Slider

Oszustwa w firmie, jak wykryć ilustracja do podcastu TP007

Jest taka scena w Casino Royale, w której Le Chiffre mówi do Bonda – „Bardzo mi przykro, ale twój przyjaciel Matis, to mój przyjaciel Matis.” Uwielbiam tę scenę. Idealnie pasuje do odcinka 007.

Mimo że oszustwa nie są podstawowym tematem tego bloga, to od czasu do czasu o nich piszę. Nieuczciwy pracownik lub kontrahent to zagrożenie, z którym prędzej czy później, z dużym prawdopodobieństwem, spotka się każda firma. Dlatego bardzo się cieszę, że zaproszenie do mojego podcastu przyjął Michał Czuma, specjalista od wykrywania i zwalczania oszustw w firmach.

O oszustwach w firmie opowiada Michał Czuma

Michał Czuma przez wiele lat był Zastępcą Dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa PKO BP S.A. i Dyrektorem Biura Przeciwdziałania Wyłudzeniom w PKO Leasing S.A., a obecnie jest członkiem zarządu i wspólnikiem w firmie Kancelaria Doradców Biznesowych G+C.

Zapraszam do wysłuchania rozmowy, w której dowiesz się od praktycznej strony, jak wykrywać i zwalczać oszustwa w firmach.

Mam pewne doświadczenie w sprawach o których mówimy w tym podcaście, więc muszę przyznać, że w doświadczenie i wiedza Michała Czumy są bezcenne. Dlatego bardzo się cieszę, że zechciał się nimi z nami podzielić.

Opinie pierwszych słuchaczy są takie: ciekawe, ale straszne. Staramy się unikać myśli o oszustwach, kradzieżach i nadużyciach, czyli tzw. fraudach. A przecież problem sam nie zniknie. Jeżeli będziemy udawać, że nie istnieje, to pojawi się w przyszłości w większym rozmiarze. Dlatego zachęcam do wysłuchania tego podcastu. Posłuchaj i bądź mądry przed szkodą. Ostrzegam, że poruszane w tym podcaście treści są czasami drastyczne.

Linki do ciekawych stron i artykułów

Kancelaria Doradców Biznesowych G+C., w której znajdziesz kontakt do Michała Czumy

Artykuł na moim blogu o nieuczciwych pracownikach

Badania firmy EY Problem nadużyć i korupcji w firmach

Raport firmy PWC Badanie przestępczości gospodarczej w Polsce

Szukasz czasami informacji o swoich konkurentach na Facebooku, LinkedIn czy Twitterze? Pewnie tak. Twoi konkurenci robią to samo. A czy wiesz, co można znaleźć w mediach społecznościowych na twoim koncie lub kontach twoich pracowników?

Media społecznościowe są dobrym źródłem informacji, ale również dużym zagrożeniem dla poufności informacji biznesowych.

Zapraszam do wysłuchania podcastu, w którym opowiadam o tym, jak jednym wpisem na Twitterze można utracić tajemnicę przedsiębiorstwa.

W tym odcinku usłyszysz:

  • co ciekawego można znaleźć na sali konferencyjnej
  • o zagrożeniach wynikających z korzystania przez pracowników z mediów społecznościowych

Strony wykorzystane w podcaście:

 Polecane wpisy na moim blogu

Ostatnio moje Kung Fu było słabe więc postanowiłem poprawić sobie humor oglądając, nie pamiętam już który raz, Kung Fu Pandę. Rodzinę Soprano oglądam, gdy rozważam wdrożenie programu ochrony świadków.Autor: Emilia Solga

Jeden z moich ulubionych kawałków to ten, w którym ojciec Po, restaurator w trzecim pokoleniu, uznał, że syn dojrzał już do tego, by przekazać mu tajemniczy składnik zupy z tajemniczym składnikiem. Składnik, który decydował o wyjątkowym smaku zupy. Przekazywany z ojca na syna.

Wspaniała scena. Zawsze przypomina mi ona o tym, że pierwszymi tajemnicami przedsiębiorstwa były właśnie kuchenne przepisy i receptury. Na wszystko. Na zupę, na pieczeń, na rolady, czorne kluski, na modrą kapustę, na sos, na pizzę, na piernik, na ciasto, na napój, i tak dalej. I tak jest do dzisiaj. Każda rodzina ma swoje receptury, nie wspominając już o restauracjach.

Najsłynniejszą tajemnicą przedsiębiorstwa jest chyba receptura coca-coli. Ale czy pomyślałbyś, że jedząc w KFC kurczaka zjadasz właśnie w panierce 75 letnią tajemnicę przedsiębiorstwa, stworzoną przez założyciela tej firmy, Harlanda Sandersa? Założę się, że wiele osób chodzi do KFC właśnie dla tej panierki. Ja tak robię.

To właśnie robią restauratorzy. Wyróżniają się.

Rozmawiałem z wieloma właścicielami restauracji i każdy z nich uważał, że jego dania są wyjątkowe. Lubię te rozmowy. To bardzo pozytywne, gdy ktoś jest dumny z tego, co robi. Każdy z nich przekonał mnie do tego, że ma tajemnicę przedsiębiorstwa. Tajemnica tkwi, jak zwykle, w szczegółach, które robią różnicę. Na tę różnicę pracowali wiele lat, ponieśli wiele niepowodzeń, ale ostatecznie wybrali najlepszych możliwych dostawców, najlepsze sposoby przygotowania, najlepsze przyprawy. Nie znajdziesz tego w żadnej książce kucharskiej. Konkurencja w mieście jest z tyłu o kilka długości …

I wtedy odchodzi kucharz …

Najczęściej chodzi o kucharza, ale nie tylko kucharze znają receptury i inne poufne informacje restauracji. Tak naprawdę może to być każdy pracownik restauracji. Jak wygląda odejście kucharza, możesz zobaczyć tutaj.

Zabiera wypracowane przez lata tajemnice przedsiębiorstwa i idzie pracować do konkurenta, dwie ulice dalej. Albo, co rzadziej się zdarza, otwiera własną restaurację. Jeżeli nie będziesz zapobiegliwy, to właśnie w tej chwili możesz utracić swoją wyjątkowość i przewagę konkurencyjną, na którą pracowałeś latami.

Dlatego właściciel każdej restauracji powinien wiedzieć, czym jest tajemnica przedsiębiorstwa. I wprowadzić odpowiednie procedury. Czym prostsze, tym lepsze. Nie trzeba wiele, by chronić sekret tajnego składnika zupy z tajnym składnikiem.

Do tego oczywiście przydałaby się umowa o zachowaniu poufności i zakaz konkurencji, o których możesz przeczytać w innych wpisach.

Gdybym to ja był w Vegas na takiej imprezie, jak chłopaki w filmie Kac Vegas, to na pewno zachowałbym to dla siebie. Prawdopodobnie kusiłoby mnie, by pochwalić się kumplom, że ukradłem tygrysa Mike’owi Tysonowi i policyjny radiowóz, ale wtedy na światło dzienne wyszedłby też ślub ze striptizerką i kilka innych spraw. Zdecydowanie nie. Dla tych kilku chwil chwały nie warto tego opowiadać.

Wszyscy znają zasadę, że co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas, a przynajmniej powinni ją znać.

Co jest w pracy, zostaje w pracy

Tak samo jest w pracy. To, o czym rozmawiamy w pracy, powinno zostać w pracy. Wszyscy powinni o tym wiedzieć. Ale czy wiedzą? Sam odpowiedz sobie na to pytanie.

Kultura ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa jest najważniejszym elementem bezpieczeństwa informacji. Nieważne, jak doskonałe programy do zarządzania firmą kupisz, jak drogie zabezpieczenia informacji wprowadzisz, najbardziej wartościowe informacje i tak pozostaną w głowach pracowników.

Dlatego każda firma powinna utworzyć i pielęgnować kulturę ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa. Każdy pracownik powinien wiedzieć, że o sprawach firmowych nie wolno rozmawiać w sytuacjach prywatnych oraz w miejscach publicznych. Poufnych informacji nie wolno również ujawniać klientom i dostawcom. Nawet błaha z pozoru informacja może spowodować dla firmy poważne szkody.

Przykłady? Proszę bardzo.

Informatyk opowiada koledze, również informatykowi, jakie luki w bezpieczeństwie ma oprogramowanie produkowane przez Twoją firmę. Taka sobie rozmowa o pracy przy piwie. Skutek? W krótkim czasie o lukach dowiadują się klienci. Zaczynają urywać się telefony, tracisz czas i pieniądze na opanowanie sytuacji kryzysowej. Tracisz zaufanie klientów. Tracisz pieniądze.

Pracownik w rozmowie z klientem tłumaczy opóźnienie w wykonaniu umowy tym, że dostawca się opóźnia. Ujawnia dostawcę. Klient rezygnuje z Twojego pośrednictwa i zaczyna zamawiać bezpośrednio od dostawcy. Tracisz pieniądze. To samo dzieje się, gdy pracownik ujawni dostawcy dane Twojego klienta.

Wiele ważnych informacji jest ujawnianych całkowicie przez przypadek, na skutek pewnej niefrasobliwości, bez złej woli.

Wyobraź sobie, że Twój pracownik oznacza swoje miejsca pobytu podczas podróży służbowych, meldując się na Facebooku, albo zaprasza do swoich kontaktów klientów lub dostawców. Zastanów się, co może z tego wywnioskować osoba, która wie, gdzie pracuje dany człowiek i czym się zajmuje. Zdjęcia Twojego zakładu i nowego produktu, jeszcze nie wprowadzonego do sprzedaży, są już tylko wisienką na torcie.

To tylko kilka przykładów, gdy coś może pójść nie tak.

Twoim celem powinno być zapobieganie ujawnieniu tajemnicy przedsiębiorstwa, a nie gaszenie pożarów. A jednym z najtańszych i najskuteczniejszych sposobów ochrony poufności informacji jest wdrożenie w firmie zasady What happens in Vegas stays in Vegas. Ta zasada powinna stać się stałym elementem kultury organizacyjnej firmy.

Trzeba włączyć myślenie.

Kancelaria prawna w Katowicach

Odebrałem niedawno telefon od klienta z Bydgoszczy. Czy to, że mam kancelarię prawną w Katowicach stanowi jakiś problem, jeżeli sprawa toczy się gdzie indziej? Czy podejmę się prowadzenia sprawy w Warszawie?

Żaden problem. Sprawy o naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa lub zakazu konkurencji, a także sprawy dotyczące innych czynów nieuczciwej konkurencji, prowadzę w takich miastach, jak Warszawa, Wrocław, Poznań, Opole, Katowice, Bielsko-Biała, tak więc to, gdzie jest kancelaria, nie stanowi żadnej przeszkody. Zdjęcie do tego wpisu wykonałem po rozprawie w Warszawie.

Reprezentuję pracodawców czy pracowników?

Często zadawane jest mi również pytanie, czy reprezentuję tylko pracodawców, czy też zdarza mi się reprezentować także pracowników. Mimo że mój blog pisany jest z perspektywy pracodawcy, to tak, reprezentuję też pracowników. Doświadczenie procesowe zdobyłem występując po obu stronach procesu i wiem, jak to jest reprezentować w takich sprawach powoda, a jak pozwanego.

Na wszelki wypadek, gdybyś zastanawiał się w czym mogę pomóc, poniżej podaję sprawy, z którymi najczęściej mam do czynienia, zarówno ze strony pracodawcy, jak i pracownika. Są to:

  • sprawy o zapłatę kary umownej za naruszenie zakazu konkurencji lub odszkodowania z tego tytułu,
  • sprawy o zapłatę odszkodowania za naruszenie obowiązku dbania o dobro zakładu pracy, czyli tak zwanego obowiązku lojalności wobec pracodawcy,
  • sprawy o zapłatę odszkodowania za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa,
  • sprawy karne dotyczące przestępstw naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa lub poufności informacji, to jest o przestępstwa z art. 23 ust. 1 i 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz art. 266 § 1 Kodeksu karnego.

Tajemnica przedsiębiorstwa i zakaz konkurencji to jednak nie tylko sprawy sądowe, lecz przede wszystkim doradztwo, jak zabezpieczyć swój interes na przyszłość albo jak zinterpretować zobowiązania wynikające z już zawartych umów. Dlatego często pomagam również na tym etapie w ten sposób, że:

  • sporządzam umowy o zakazie konkurencji i zachowaniu poufności,
  • udzielam porad, jak rozumieć i należycie wykonać już zawarte umowy, co w konkretnym przypadku jest dozwolone, a co nie,
  • przygotowuję wezwania do wywiązywania się z zobowiązań oraz odpowiedzi na takie wezwania.

Oczywiście wprowadzam również w firmach kompleksowe polityki ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa. I tylko w tym ostatnim przypadku odległość ma znaczenie, ponieważ takie wdrożenie wymaga wizyty u klienta.

 

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:

e-mail: robert.solga@solga.pl

tel.: + 48 662 050 782

 

 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się na na newsletter i bądź na bieżąco.

free newsletter templates powered by FreshMail