Slider

6 wskazówek, jak powinna wyglądać dobra umowa o zachowaniu poufności (NDA, non-disclosure agreement)

Nie ma jednej umowy o zachowaniu poufności (NDA), która pasuje do każdej sytuacji. Inaczej powinna wyglądać umowa o zachowaniu poufności z pracownikiem i zleceniobiorcą, świadczącymi osobistą pracę na rzecz przedsiębiorcy, a inaczej umowa o poufności z klientem, podwykonawcą lub inwestorem zastanawiającym się nad finansowaniem nowego przedsięwzięcia. Różnice nie są może wielkie, ale są znaczące. Ktoś nawet powie, że umowy są prawie takie same. Prawie. Prawie robi różnicę.

Co więcej, czasami nie ma odrębnej umowy o zachowaniu poufności, a jej rolę pełni paragraf w umowie zasadniczej.

Miało być pięć wskazówek, bo to fajnie brzmi, ale wyszło sześć. I tak nie jest źle, gdyż zacząłem ciąć przy piętnastu. Zapraszam.

Jak zatem powinna wyglądać dobra umowa o zachowaniu poufności (NDA)?

Nie ma takiego wzoru umowy o poufności, który sprawdzi się w każdej sytuacji. Są jednak zasady, według których dobra umowa o zachowaniu poufności powinna być napisana.

Na skutek zawarcia umowy o zachowaniu poufności przedsiębiorca powinien mieć więcej praw, niż gdyby jej nie podpisał. Powinien poprawić swoją sytuację prawną. Wydaje się to oczywiste, ale nie jest. Przedsiębiorcy często nieświadomie ograniczają swoje uprawnienia z tytułu tajemnicy przedsiębiorstwa. Dlatego NDA, które dajemy do podpisu pracownikowi albo które proponuje druga strona, należy czytać z uwagą.

1. Sprecyzowanie tego, co jest poufne

Przede wszystkim należy sprecyzować informacje, które mają być zachowane w poufności. Samo odwołanie się do definicji tajemnicy przedsiębiorstwa, albo nawet jej powtórzenie, może okazać się niewystarczające. Definicja ta mówi o informacjach, które mają wartość gospodarczą, nie są ujawnione do wiadomości publicznej i przedsiębiorca przedsięwziął odpowiednie działania w celu zachowania ich poufności. Czyli jakich? Kto ma to ustalić?

Można to sprecyzować w toku wykonywania umowy, ale wiadomo, że wtedy często zapomina się o informowaniu drugiej strony o tym, co jest poufne. Dlatego lepiej nie zostawiać zbyt dużego pola do dyskusji. Warto przykładowo wymienić rodzaje informacji, które uznajemy za tajemnicę przedsiębiorstwa. Przykłady informacji, które mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa znajdziesz w tym wpisie.

Umowa o zachowaniu poufności może również chronić informacje, które nie spełniają przesłanek do uznania ich za tajemnicę przedsiębiorstwa. Trzeba jednak dokładnie określić, o jakie informacje nam chodzi.

2. Określić cel, do którego informacje mogą być wykorzystane

Informacje przekazuje się drugiej stronie w jakimś celu. Warto w umowie skonkretyzować ten cel.  Niech będzie to jedyny cel, w jakim informacje mogą być wykorzystane.

3. Sposób postępowania z informacjami

Wszyscy wiemy, że zapobieganie jest ważniejsze niż leczenie. Przekładając to na nasze podwórko warto uświadomić sobie, że żadne odszkodowanie nie doprowadzi do pełnego naprawienia szkody powstałej na skutek ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa. Dlatego lepiej zapobiegać naruszeniu, niż dochodzić odszkodowania.

Jakkolwiek samo zobowiązanie odbiorcy informacji do zachowania poufności jest wystarczające do prawnego zabezpieczenia tajemnicy przedsiębiorstwa, to w NDA warto opisać minimalne techniczne i prawne środki bezpieczeństwa, jakie odbiorca powinien stosować.

W końcu chodzi nam o to, by informacja pozostała poufna, a nie o to, by mieć „papier”, tak na wszelki wypadek. Przykładowe wyliczenie środków bezpieczeństwa ma również charakter edukacyjny. Być może nasz kontrahent nawet nie pomyślałby o tym, że można je zastosować. Przykłady środków bezpieczeństwa podaję we wpisie o zasadzie relatywnej tajemnicy.

4. Odpowiedzialność za naruszenie poufności i kary umowne

Jeżeli nie mamy umowy o zachowaniu poufności, odbiorca tajemnicy przedsiębiorstwa ponosi odpowiedzialność tylko na podstawie art. 18 ustawy o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji (UZNK) lub art. 415 kodeksu cywilnego. Jest to, w uproszczeniu, tak zwana odpowiedzialność deliktowa. Więcej na ten temat, możesz przeczytać w drugiej części wpisu dotyczącego działań, które należy podjąć po odejściu pracownika.

Przedsiębiorca dochodzący roszczeń na tej podstawie musi udowodnić wszystkie przesłanki odpowiedzialności. Jeżeli żąda naprawienia szkody, to musi udowodnić jej wysokość.

Tymczasem dokładne wykazanie wysokości szkody jest czasami utrudnione albo wręcz niemożliwe. Trudno jest wycenić utratę szansy na zawarcie umowy lub rozwinięcie nowego biznesu.

Kara umowna upraszcza ten problem. Tylko że kara umowna może wynikać wyłącznie z umowy. Umożliwia ona naprawienie szkody bez potrzeby prowadzenia trudnego postępowania dowodowego, gdyż można jej żądać nie wykazując faktu powstania szkody i jej wysokości. Wystarczy wykazać fakt naruszania umowy i fakt zastrzeżenia kary umownej na tą okoliczność.

Jeżeli kara umowna nie wystarczy na pokrycie szkody, to można dochodzić odszkodowania przewyższającego karę umowną, ale tylko pod warunkiem, że umowa na to pozwala. Warto to zapamiętać. Nie dopisanie tego zdania do umowy może dużo kosztować.

Tak więc, podsumowując, zawarcie umowy o zachowaniu poufności powoduje, że do odpowiedzialności deliktowej dodajemy drugą podstawę, odpowiedzialność kontraktową. Tutaj również musimy wykazać wysokość szkody w razie sporu, ale co najważniejsze, możemy wprowadzić karę umowną.

5. Czas trwania obowiązku poufności

Tajemnica trwa tak długo, jak informacja jest poufna i ma wartość gospodarczą (art. 11 UZNK). Może zatem trwać przez czas nieograniczony. Wprowadzanie ograniczeń czasowych nie leży więc w interesie przedsiębiorcy.

Inaczej wygląda sytuacja co do osób, które świadczyły pracę na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego. Wtedy czas trwania poufności, a zarazem tajemnicy przedsiębiorstwa, wynosi trzy lata od ustania stosunku umownego, chyba że umowa stanowi inaczej albo ustał stan tajemnicy. W umowie możemy więc ten okres wydłużyć lub skrócić. Jeżeli nic nie zrobimy, będą to maksymalnie trzy lata.

6. Co robić po rozwiązaniu umowy, dla której zawarto NDA

Warto przewidzieć w umowie to, co odbiorca (pracownik, zleceniobiorca, klient, itp.) powinien zrobić z informacjami poufnymi po rozwiązaniu umowy albo po osiągnięciu uzgodnionego celu.

Najlepiej wprowadzić do umowy zobowiązanie do zwrócenia danych i zniszczenia ich kopii. Wtedy będzie jasne, że po rozwiązaniu umowy były pracownik, zleceniobiorca lub kontrahent nie powinien być w posiadaniu żadnych informacji, która stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Oczywiście poza tymi, które zapamiętał. Ale to jest już odrębny problem.

To tyle. Naprawdę starałem się, by było krótko, ale wyszło jak zwykle. Mam nadzieję, że w oparciu o te wskazówki będziesz mógł sprawdzić swoją umowę o zachowaniu poufności.

radca prawny Robert Solga zajmuje się nieuczciwa konkurencja i tajemnica przedsiebiorstwaPotrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:

e-mail: robert.solga@solga.pl

tel.: + 48 662 050 782

Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się na na newsletter i bądź na bieżąco.

free newsletter templates powered by FreshMail

{ 30 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kasia Kwiecień 24, 2014 o 10:47

Czy wiedza stanowiąca tajemnicę firmy powinny być przekazane pracownikowi w formie informacji czy też obustronnej umowy co skutkuje potwierdzeniem zapoznania się z jej treścią.
Kasia

Odpowiedz

Robert Solga Maj 30, 2014 o 11:39

Dla istnienia tajemnicy przedsiębiorstwa nie ma potrzeby podpisywania umowy o zachowaniu poufności. Wystarczy nawet ustna informacja, przy czym wiadomo, że w razie sporu najczęściej trudno jest udowodnić, że coś zostało powiedziane. Dlatego forma pisemna jest lepsza, a obustronna umowa jest najlepszym rozwiązaniem.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Owca Maj 28, 2014 o 06:30

Czy umowa o zaufaniu poufności ma zastosowanie tylko dla firm? Czy można taką umowę spisać przed założeniem działalności w ramach współpracy np nad stroną internetową firmy z programistą?

Odpowiedz

Robert Solga Maj 30, 2014 o 11:40

Nie ma przeszkód, by taką umowę podpisać przed rozpoczęciem działalności gospodarczej. Pozwala na to zasada swobody umów. Taka umowa będzie ważna, trzeba tylko dokładnie opisać zobowiązania stron.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciek Czerwiec 2, 2014 o 16:34

Czy taka umowa, żeby miała rygor prawny musi być sygnowana przez notariusza ?

Pozdrawiam,
Maciek

Odpowiedz

Robert Solga Czerwiec 2, 2014 o 17:21

Wystarczy forma pisemna.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Jola Czerwiec 27, 2014 o 20:31

Dzis podpisałam oswiadczenie o poufności danych w firmie ( nie podane sa żadne terminy tylko dzisiejsza data) i dzis tez rozwiązałam umowę o pracę.Czy takie oswiadczenie ma sens czy wygasa dnia następnęgo gdy juz nie jestem pracownikiem tej firmY?

Odpowiedz

Robert Solga Czerwiec 29, 2014 o 13:24

Dzień dobry, na blogu dzielę się swoją wiedzą, lecz nie udzielam porad w sposób publiczny. Przed udzieleniem porady zawsze muszę zobaczyć dokumenty, o których Pani wspomina, a także najczęściej zadać dodatkowe pytania. No i przede wszystkim muszę wiedzieć, kto jest Pani pracodawcą, by uniknąć ewentualnego konfliktu interesów. Nie mogę doradzać obu stronom. Dodam jeszcze, że wszystkie informacje, które są mi przekazywane, także na etapie przed podjęciem decyzji o zleceniu porady, są objęte tajemnicą zawodową i są absolutnie poufne. Jeżeli jest Pani zainteresowana poradą, to uprzejmie proszę o bezpośredni kontakt mailowy. Zgodnie z przyjętą przeze mnie procedurą, po otrzymaniu zapytania przesyłam wycenę. Wtedy podejmuje Pani decyzję, czy chce mi zlecić udzielenie porady prawnej.
Pozdrawiam
Robert Solga

Odpowiedz

Grzegorz Wrzesień 5, 2014 o 23:08

Czy pozostaje w zgodzie z Kodeksem Pracy, żeby w umowie o zachowaniu poufności zawieranej pomiędzy pracodawcą a pracownikiem (umowa o zachowaniu poufności stanowi swoistego rodzaju załącznik do umowy o pracę) wpisywać kwotową karę umowną np. 50 tyś złotych w przypadku ujawnienia informacji pracodawcy?

Odpowiedz

Robert Solga Październik 24, 2014 o 07:33

Witam,
jest ustalone orzecznictwo, z którego wynika, że kara umowna nie może być zastrzeżona na wypadek wyrządzenia pracodawcy przez pracownika szkody wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych (na przykład wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2003 r., I PK 528/02, czy z dnia 8 stycznia 2008 r., II PK 120/07). Obowiązek zachowania poufności informacji, to podstawowy obowiązek pracowniczy (art. 100 § 2 pkt. 4 Kodeksu pracy). Z tych samych wyroków wynika, że karę mowną można stosować do czasu po ustaniu stosunku pracy, gdyż wówczas mamy do czynienia z byłym pracownikiem i byłym pracodawcą. Wyroki dotyczyły zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Wysokość kary umownej nie wydaje się wygórowana, ale akurat tę kwestię ocenia się indywidualnie.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Katarzyna Luty 3, 2015 o 16:39

Witam,

jak do treści Pana artykułu, a dokładnie jego pkt 5 odnosi się art. 364 (1) kc zgodnie z którym, Zobowiązanie bezterminowe o charakterze ciągłym wygasa po wypowiedzeniu przez dłużnika lub wierzyciela z zachowaniem terminów umownych, ustawowych lub zwyczajowych, a w razie braku takich terminów niezwłocznie po wypowiedzeniu.?

Odpowiedz

Robert Solga Luty 5, 2015 o 22:09

Bardzo dziękuję za to pytanie. Bardzo na miejscu. Moim zdaniem nie jest to zobowiązanie podlegające wypowiedzeniu. Poszukałem, podobne zdanie jest prezentowane w komentarzu do art. 11 uznk: J. Szwaja (red.), Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz. Wyd. 3, Warszawa 2013, komentarz do art. 11, Sołtysiński/Gogulski.

Odpowiedz

Maciej Czerwiec 16, 2015 o 12:29

Panie Mecenasie,

ja z kolei zapytam tak (co Pan uważa): czy do bezterminowej umowy o zach. poufności – nie związanej ze świadczeniem pracy na podstawie jakiegokolwiek stosunku prawnego – stosujemy art. 365 (1) k.c., czy też nie i uważamy, że takiej umowy nie można jednostronnie wypowiedzieć, chyba że rozwiązać za porozumieniem stron?
Mam w praktyce stażystę – który ma współpracować z daną firmą – podpisano z nim odrębną umowę a propos zachowania poufności.

We wspomnianym komentarzu istnieje zdanie w tej kwestii – odnośnie akurat umów z licencjobiorcami, które idzie tak:

„Zasada rozsądku” pozwala usprawiedliwić nieograniczony żadnym terminem umowy obowiązek zachowania cudzych informacji w tajemnicy, tzn. zakaz powstrzymania się od przekazywania i ujawniania sekretów nakładany na licencjobiorców tak długo, jak informacja pozostaje nadal poufna. W przeciwieństwie do pokontraktowych zakazów korzystania z poufnego know-how zakazy ujawniania lub przekazywania poufnych informacji nie ograniczają w istotny sposób konkurencji między stronami umowy. Ograniczenia prawa antymonopolowego nie mają bowiem na celu swoistego „wywłaszczania” dysponenta tajemnicy w drodze ujawnienia poufnej informacji. Wynika to zarówno z treści art. 11 ust. 2 ZNKU, który nie dotyczy umów transferu technologii, jak i z funkcjonalnych dyrektyw wykładni. Z tego ostatniego względu należy również uznać, że umowy takie nie podlegają wypowiedzeniu na podstawie art. 365(1) KC.

Dziękuję uprzejmie!

Odpowiedz

Maciej Czerwiec 16, 2015 o 12:36

Dodam jeszcze, co ważne, że: spółka, która podpisała ze stażystą tę umowę o zach. poufności, zawarła umowę z inną firmą o zorganizowanie w ramach projektu X tego stażu w ich spółce.

Odpowiedz

Robert Solga Czerwiec 17, 2015 o 19:09

To chyba jest zgodne z komentarzem, o którym pisałem wyżej. Komentarz do art. 11 uznk: J. Szwaja (red.), Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz. Wyd. 3, Warszawa 2013, komentarz do art. 11, Sołtysiński/Gogulski. Zdaniem autora, takie zobowiązanie jest niewypowiadalne. Takie też jest moje zdanie w tej kwestii.
Pozdrawiam

Kasia Luty 4, 2015 o 16:38

Bardzo interesujący artykuł! Zainteresowała mnie zwłaszcza kwestia ustalania wysokości kary umownej, i czy ciężko byłoby dochodzić przed sądem tego, że rzeczywista szkoda przewyższyła wysokość kary.

Odpowiedz

Robert Solga Luty 5, 2015 o 21:54

Dziękuję. Jeżeli kara umowna będzie rażąco wygórowana, to sąd będzie mógł ją obniżyć. Pozwany ma prawo żądać tego na podstawie art. 484 par. 2 k.c. Dochodzenie naprawienia szkody w takich sprawach zawsze jest trudne, dlatego warto stosować karę umowną. Wyliczenie szkody w razie naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa w większości wypadków wymaga dowodu z opinii biegłego sądowego.

Odpowiedz

Adam Czerwiec 22, 2015 o 14:29

Nie wiem czy ktoś o to pytał, ale co do pkt. 6
Zniszczenie i przekazanie kopii dokumentów stawia w złej sytuacji wykonującego zlecenie gdyż pozbawiony jest dowodów dzięki którym mógłby walczyć w razie problemów a tak pozostaje z niczym. I jak tu rozwiązać ten problem w zapisie umowy?

Odpowiedz

Katarzyna Listopad 18, 2015 o 19:12

Jak wysokie mogą być kary umowne? Gdy pracodawca wyceni niby szkode na 1 mln zł to tyle będe mu płacic?

Odpowiedz

Robert Solga Grudzień 1, 2015 o 16:50

Witam, na temat kary umownej piszę więcej w tym wpisie

Odpowiedz

Ewa Marzec 13, 2016 o 17:55

Panie Mecenasie,
a jaka umowa powinna być podpisana z pracownikiem biura rachunkowego, jeśli nie chodzi o to, aby nie otwierał własnego biura ale o to, by nie odszedł z klientami?
dziękuję i pozdrawiam

Odpowiedz

Robert Solga Marzec 14, 2016 o 16:21

Witam,
napisanie umowy o zakazie konkurencji w takim zakresie jest proste. Piszemy mniej więcej tak, jak Pani zaproponowała, czyli że jeżeli otworzy swoje biuro, to nie może obsługiwać naszych klientów. Oczywiście trzeba to ubrać w precyzyjne sformułowania. Nie rozwiązuje to jednak innego problemu, polegającego na tym, że pracownik odejdzie z klientami do innego biura, w którym będzie tylko pracownikiem, a nie właścicielem. Jeżeli chcemy napisać „w porządku” umową o zakazie konkurencji, to znaczy taką, w której chronimy się w wystarczającym dla nas zakresie, ale jednocześnie nie zakazujemy pracownikowi pracy w zawodzie, to musimy po uszczelniać różne miejsca. Może się okazać, że jednak zostanie jakaś droga, o której się nie pomyślało. Niemniej jestem zwolennikiem umów, które są wyważone, zabezpieczają pracodawcę, ale nie eliminują pracownika z zawodu.
Dziękuję za pytanie i pozdrawiam
Robert Solga

Odpowiedz

Marcin Marzec 18, 2016 o 10:40

Panie Robercie, mam pytanie odnoście kary finansowej.
W artykule:
http://www.praca.pl/poradniki/dla-pracodawcow/klauzula-poufnosci-nie-moze-przewidywac-kar-umownych_pr-1434.html
Jest mowa o tym, że coś takiego jest niezgodne z prawem. Może Pan to wyjaśnić?

Odpowiedz

Robert Solga Marzec 20, 2016 o 13:19

Panie Marcinie,
w tym artykule jest mowa o karze umownej nałożonej na pracownika za zdarzenia w czasie trwania umowy o pracę. Taka kara umowna jest rzeczywiście niedopuszczalna, gdyż byłaby sprzeczna z zasadami odpowiedzialności odszkodowawczej pracownika wobec pracodawcy. Sąd Najwyższy w kilku orzeczeniach stwierdził, że kara umowna nie może być zastrzeżona na wypadek wyrządzenia pracodawcy przez pracownika szkody wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych (np.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2008 r., II PK 120/07).
Pozdrawiam

Odpowiedz

Przemysław Kwiecień 4, 2016 o 15:49

Witam, często na tego typu umowach widnieje zdanie: „nie wyłącza
ani nie ogranicza prawa Ujawniającego do dochodzenia odszkodowania
przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej” – chodzi o słowo „przenoszącego” – czy jest to błąd powielany przez osoby przygotowujące umowy wg wzorca? Czy zamiast tego słowa należy użyć „przewyższającego”, czy też jest w „przenoszącym” jakaś inna logika?

Odpowiedz

Robert Solga Kwiecień 6, 2016 o 15:49

Witam, to nie jest błąd. To jest powtórzenie przepisu Kodeksu cywilnego, który dotyczy kary umownej. Taki tam prawniczy żargon.

Art. 484. [Wysokość kary umownej a odszkodowanie]
§ 1. W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły.
§ 2. Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.

Odpowiedz

Dariusz Kwiecień 28, 2016 o 21:23

Witam Serdecznie,
W przypadku dzielenia sie informacjami dotyczacymi urzdazenia, ktore ma potencjalna mozliwosc aby uzyskac patent. Urzadzenie jest na etapie prototypu ale nie zostalo jeszcze zgloszone do ochrony patententowe lub innej formy ochrony intelektualnej.
Czy umowa o zachowaniu poufnosci danych/informacji dotyczacych danego wynalazku jest wystarczajaca i daje ochrone przed kradzieza pomyslu?
Czy sa jakies szczegolne zapisy w umowie chroniace przed potencjalnym wykorzystaniem lub kradzieza tego wynalazku?
Dziekuje i Pozdrawiam

Odpowiedz

Robert Solga Maj 16, 2016 o 18:02

Dziękuję za ciekawe pytanie.
Wynalazek tylko wtedy może być opatentowany, gdy jest nowy. Wynalazek jest nowy, jeśli nie jest on częścią stanu techniki (art. 25 Prawa własności przemysłowej). Natomiast Przez stan techniki rozumie się wszystko to, co przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w formie pisemnego lub ustnego opisu, przez stosowanie, wystawienie lub ujawnienie w inny sposób. (art. 25 ust. 2 p.w.p.)
Umowa o zachowaniu poufności nie gwarantuje, że wynalazek zostanie poufny lub nie zostanie skradziony. Powinna być jednak stosowana, gdyż jest to podstawowe narzędzie prawne, służące do ochrony informacji.
Wynalazek ujawniony przestaje być nowy, mimo że w wyjątkowych wypadkach można jeszcze uzyskać na taki wynalazek patent. Proszę zwrócić uwagę na art. 25 ust. 5 p.w.p.
Poniżej podaję przepis Prawa własności przemysłowej, który dotyczy tej kwestii.

Art. 25. [Definicja nowości i stanu techniki]
1. Wynalazek uważa się za nowy, jeśli nie jest on częścią stanu techniki.
2. Przez stan techniki rozumie się wszystko to, co przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w formie pisemnego lub ustnego opisu, przez stosowanie, wystawienie lub ujawnienie w inny sposób.
3. Za stanowiące część stanu techniki uważa się również informacje zawarte w zgłoszeniach wynalazków lub wzorów użytkowych, korzystających z wcześniejszego pierwszeństwa, nieudostępnione do wiadomości powszechnej, pod warunkiem ich ogłoszenia w sposób określony w ustawie.
4. Przepisy ust. 1-3 nie wyłączają możliwości udzielenia patentu na wynalazek dotyczący substancji lub mieszanin stanowiących część stanu techniki do zastosowania lub zastosowania w ściśle określony sposób w sposobach leczenia lub diagnostyki, o których mowa w art. 29 ust. 1 pkt 3, pod warunkiem że takie zastosowanie nie stanowi części stanu techniki.
5. Przepisy ust. 1 i 2 nie wyłączają możliwości udzielenia patentu na wynalazek, jeżeli jego ujawnienie nastąpiło nie wcześniej niż sześć miesięcy przed dniem dokonania zgłoszenia wynalazku i było spowodowane oczywistym nadużyciem w stosunku do zgłaszającego lub jego poprzednika prawnego.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Wiesław Sierpień 31, 2016 o 22:14

Bardzo pomocny artykuł. Dziękuję za jego publikację. Mam drobne pytanie, czy jest ważna umowa w świetle prawa podpisana zdalnie. Np. poprzez podpisanie umowy wydrukowanej i zeskanowanie, lub dodanie cyfrowo podpisu (wcześniej zeskanowanego), a następnie w PDF’ie wysłane mailem? Czy musi to być fizycznie zrobione np. poprzez wysłanie dokumentu kurierem? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Robert Solga Wrzesień 2, 2016 o 12:22

Dziękuję. Możliwość zawierania umów zdalnie, poprzez wysyłanie skanów podpisanych własnoręcznie umów, dotyczy tylko takich umów, które dla swej ważności nie wymagają formy pisemnej lub innej szczególnej. Przykładowo umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy musi być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności, a zatem sama wymiana skanów nie wystarcza. Jeżeli chodzi o Pana pytanie, to niestety nie mogę na nie odpowiedzieć, gdyż byłaby to porada prawna, a porad nie mogę udzielać publicznie na blogu. Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: