Czy w dobie Internetu, LinkedIn i Facebooka nadal możemy mówić o tym, że lista klientów stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa?

To pytanie jest mi zadawane za każdym razem, gdy rozmawiamy o tym, czy były pracownik może kontaktować się z klientami, których obsługiwał w poprzedniej pracy.

Argumenty za tym, że lista klientów nie stanowi tajemnicy przedsiębiorstwa, są zawsze takie same – dzisiaj wszyscy klienci mają swoje strony internetowe i każdy może ich znaleźć. Są jawni. Poza tym wielu z tych klientów pracownik ma wśród swoich znajomych na LinkedIn, Twitterze lub Facebooku. Skoro tak, to przecież nie można twierdzić, że informacje o nich są poufne. Prawda?

Jak wszyscy wiemy, są trzy prawdy. I to jest ta druga prawda.

Nie ma jednej odpowiedzi, która będzie pasowała do każdej listy klientów. Listy klientów różnią się choćby tym, jakiego rynku dotyczą i jakie zawierają dane.

Niektóre zawierają wyłącznie listę kontaktów i są podobne do książki telefonicznej, inne znowu zawierają informacje o potrzebach klientów, historię transakcji, ich potencjał zakupowy.

Lista klientów będzie chroniona jako tajemnica przedsiębiorstwa tylko wtedy, gdy spełni ustawowe przesłanki do objęcia jej tym prawem. Tajemnicę przedsiębiorstwa stanowią bowiem tylko takie informacje, które:

  1. poufne w tym sensie, że jako całość lub w szczególnym zestawie i zbiorze ich elementów nie są ogólnie znane lub łatwo dostępne dla osób z kręgów, które zwykle zajmują się tym rodzajem informacji;
  2. mają wartość handlową dlatego, że są objęte tajemnicą;
  3. poddane zostały przez osobę, która zgodnie z prawem sprawuje nad nimi kontrolę, rozsądnym, w danych okolicznościach, działaniom dla utrzymania ich w tajemnicy.

Jest to definicja tajemnicy przedsiębiorstwa obowiązująca w Polsce od 1996 r. Większość z nas zapewne posługuje się definicją zawartą w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (UZNK). I bardzo dobrze, ale do wyobraźni lepiej trafia podana wyżej definicja, wynikająca z art. 39 TRIPS i art. 2 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego I Rady (UE) 2016/943 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie ochrony niejawnego know-how.

Trudności z zakwalifikowaniem listy klientów jako tajemnicy przedsiębiorstwa wynikają z tego, że jak każda informacja stanowiąca tajemnicę przedsiębiorstwa, lista klientów powinna stanowić poufną przewagę konkurencyjną, trudno osiągalną dla konkurentów.

Jeżeli lista klientów składa się wyłącznie z danych teleadresowych dostępnych w Internecie, a jej utworzenie nie wymaga istotnego nakładu czasu i pieniędzy, może ją stworzyć w krótkim czasie przeciętnie rozgarnięty użytkownik internetu, to uznanie jej za tajemnicę przedsiębiorstwa może być problematyczne. Nie znaczy to oczywiście, że taka prosta lista nie zostanie uznana za tajemnicę przedsiębiorstwa. Wszystko zależy od okoliczności sprawy i oceny sądu.

Przedsiębiorcy mogą zwiększyć szanse na uznanie ich listy klientów za tajemnicę przedsiębiorstwa wykazując, że jej utworzenie jest skomplikowane, wymaga dużego nakładu czasu i pieniędzy, a dane w niej zawarte obejmują nie tylko podstawowe dane teleadresowe, ale również inne informacje, które nie są ogólnie dostępne. Czym większą wartość prezentują dane zawarte w liście klientów, tym większa szansa na uznanie jej za tajemnicę przedsiębiorstwa.

Z listą klientów wiąże się jeszcze jeden problem, który powoduje, że tak często jest ona przedmiotem sporu. Jest nim przekonanie odchodzącego pracownika, że to on jest jej autorem i stanowi ona jego własność. To jest akurat ta trzecia prawda.

Tajemnica przedsiębiorstwa jest bardzo specyficznym prawem. Jej istnienie jest weryfikowane za każdym razem przez sąd, przed którym toczy się sprawa. Tak naprawdę, to dopiero z wyroku sądu dowiadujemy się, czy przedsiębiorca ma tajemnicę przedsiębiorstwa, czy też nie.

Dzisiaj chciałbym Ci przypomnieć wpis na moim blogu, w którym opisałem wykorzystanie bazy danych klientów przez byłych pracowników. Warto uczyć się na cudzych doświadczeniach: Przejęcie 70% klientów w ciągu jednego miesiąca.

Bądź na bieżąco!

Zapisując się, wyrażasz zgodę na przesyłanie na podany adres e-mail informacji o nowościach, produktach, usługach, promocjach i ofertach bloga Tajemnica Przedsiębiorstwa.

Wiadomości wysyłam nieczęsto, a Twoje dane będą u mnie bezpieczne.

Zapisałeś się, sprawdź swoją skrzynkę e-mail i potwierdź chęć otrzymywania moich listów.