Wracają szkolenia, w wersji on-line. Zapraszam.

Wracają szkolenia, w wersji on-line. Zapraszam.

Kilka osób ostatnio zapytało mnie mailowo o moje stacjonarne szkolenia. Zdopingowany tymi mailami przejrzałem kalendarz i po raz kolejny stwierdziłem, że nie znajdę czasu na przygotowanie szkolenia, a potem cały dzień na sali szkoleniowej. Brakuje mi jednak szkoleń. Lubię dzielić się wiedzą, cenię bezpośredni kontakt z Wami, czytelnikami mojego bloga i słuchaczami mojego podcastu. Wierzę też, że moje szkolenia są Wam potrzebne. Postanowiłem znaleźć jakieś rozwiązanie, by powrócić do szkoleń. (więcej…)

7 wskazówek, jak wdrożyć w firmie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy

7 wskazówek, jak wdrożyć w firmie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy

Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy ma być skuteczna. Z punktu widzenia pracodawcy, jest to najważniejsze. Nie ma nic gorszego, niż życie w błędnym przeświadczeniu, że posiada się skuteczną umowę w sytuacji, gdy ona nie chroni.

To jak wyjście na pojedynek rewolwerowców z pustym magazynkiem. Albo skok z samolotu z plecakiem zamiast spadochronu.

Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest najsilniejszym narzędziem prawnym chroniącym pracodawcę przed konkurencją ze strony byłego pracownika. Jest też dużym ograniczeniem dla pracownika. Powoduje, że po ustaniu stosunku pracy nie może robić tego, na czym się zna najlepiej. Nic więc dziwnego, że zaproponowanie pracownikom umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy powoduje emocje, a czasem nawet konflikty. Warto jednak unikać zbędnych napięć, jeżeli jest to możliwe.

Do tego musisz wiedzieć, że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie jest łatwą umową. Mimo że jest uregulowana praktycznie w jednym artykule, można przy jej sporządzaniu popełnić kilka kosztownych błędów. Takich, które spowodują bezpośrednie konsekwencje finansowe lub nawet nieważność zakazu konkurencji, czyli brak ochrony. A przecież umowy są po to, by obowiązywały.

Błędy popełniane są często na etapie wdrożenia umowy, powodując sprzeciw pracowników, a także na etapie jej stosowania, np. poprzez niewłaściwe obliczenie wysokości odszkodowania dla pracownika, czy wypłacanie odszkodowania po terminie. Oba te błędy powodują natychmiastową utratę ochrony.

Dlatego warto przy wdrażaniu w firmie umowy o zakazie konkurencji zwrócić szczególną uwagę na niżej opisane problemy. (więcej…)

Szkolenia – jak przygotować się na konkurencję ze strony pracowników, podwykonawców i kontrahentów

Były pracownik może stać się największym konkurentem swojego pracodawcy. Nie tylko zna klientów, ale wie też, którzy z nich przynoszą największy zysk. Wie, kogo przejąć. Zgodnie z zasadą Pareto wystarczy przejąć 20 % klientów, aby przejąć 80 % zysków z biznesu.

Dlatego ochrona przed przejęciem klientów przez pracowników lub ich nowych pracodawców ma kluczowe znaczenie dla rentowności, a czasami również dla istnienia firmy.

Wielu moich Klientów nadal trafia do mnie za późno. Możemy ścigać sprawców, dochodzić swoich praw w sądzie i często wygrać. Ale łatwiej byłoby, gdybyśmy byli na to przygotowani. Jeszcze lepiej byłoby, gdybyśmy szkodzie zapobiegli.

Jeśli nie chcesz znaleźć się w gronie tych, którzy myślą o zapobieganiu dopiero po szkodzie, zachęcam do udziału w szkoleniu:

 

Jak przygotować się na konkurencję ze strony pracowników, podwykonawców i kontrahentów

Prawne i ekonomiczne znaczenie tajemnicy przedsiębiorstwa

 

Aby uzyskać więcej informacji o szkoleniu, kliknij w link:

Katowice, 23 kwietnia 2015 r.

Warszawa, 29 maja 2015 r.

 

Serdecznie zachęcam do udziału w szkoleniach, spotkajmy się 🙂

5 wskazówek, jak napisać dobrą umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy

zakaz konkurencjiZakaz konkurencji? Zasady są proste. Pracownik zobowiązuje się przez czas określony nie pracować dla konkurenta i nie prowadzić działalności konkurencyjnej, a Ty zobowiązujesz się płacić mu za to odszkodowanie.

Mimo tych prostych zasad umowa o zakazie konkurencji wcale nie jest taka prosta. Jest w niej kilka punktów, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę. Sam fakt, że jest zawierana w interesie pracodawcy nie oznacza jeszcze, że będzie ona dla pracodawcy korzystna.

O tym, że umowa jest niekorzystna, dowiadujesz się nie przy jej podpisaniu, bo wówczas byś jej nie podpisał, ale wtedy, gdy potrzebujesz jej najbardziej. W wypadku umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest to najczęściej moment, w którym pracownik otwiera działalność konkurencyjną. Nie jest to dobry czas na renegocjowanie jej warunków.

Dlatego zapraszam do zapoznania się z pięcioma, moim zdaniem najważniejszymi, punktami umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

1. Zakaz konkurencji- zakres zakazu

Jeżeli tu zawalimy sprawę, to dalej niewiele nam pomoże. Powinniśmy określić zakres zakazu konkurencji. Mamy prawo określić go bardzo szeroko. Może on obejmować działalność rzeczywiście prowadzoną, główną, uboczną, a także planowaną (zakres przedmiotowy) przez pracodawcę. Możemy zakazać pracownikowi pracy osobistej, a także prowadzenia działalności gospodarczej w każdej formie (zakres podmiotowy).

Najczęstsze błędy polegają na tym, że albo zupełnie nie określa się zakresu zakazu konkurencji, co powoduje nieważność umowy o zakazie konkurencji, albo też określa się go w sposób zbyt ogólny, co również może doprowadzić do takiej sytuacji.1 Jeżeli chodzi o zakres podmiotowy, czyli o formę prowadzenia działalności konkurencyjnej, to często niepotrzebnie zawęża się go w stosunku do tego, co można osiągnąć na podstawie kodeksu pracy.

Trzeba wreszcie pamiętać, że działalnością konkurencyjną jest aktywność przejawiana w tym samym lub takim samym zakresie przedmiotowym i skierowana do tego samego kręgu odbiorców, pokrywająca się, chociażby częściowo, z zakresem działalności podstawowej lub ubocznej pracodawcy. Zakazana może być więc tylko taka działalność, która narusza interes pracodawcy lub zagraża mu. Termin „konkurencja” oznacza bowiem rywalizację, współzawodnictwo między podmiotami zainteresowanymi w osiągnięciu tego samego celu.2 Zakaz wykraczający poza te ramy będzie nieważny.

2. Odszkodowanie dla pracownika

Jeżeli nie przewidzimy w umowie żadnego odszkodowania albo ustalimy je w zbyt niskiej wysokości, pracownikowi należne będzie odszkodowanie minimalne, określone w Kodeksie pracy. To minimalne odszkodowanie powinno wynosić 25% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji (art. 1012§ 3 k.p.).

Trzeba pamiętać, że minimalne odszkodowanie oznacza sumę otrzymanych składników wynagrodzenia za pracę w okresie równym okresowi obowiązywania zakazu podejmowania działalności konkurencyjnej, a nie kwotę wyliczoną jak ekwiwalent za urlop. Teoretycznie niewiele tu można zepsuć.

Precyzyjne ustalenie wysokości odszkodowania oraz, co równie istotne, terminów jego wypłacania, jest niezwykle ważne z punktu widzenia skuteczności zakazu konkurencji. Zgodnie bowiem z przepisem art. 1012 § 2 k.p., zakaz konkurencji przestaje obowiązywać w razie niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania. Więcej na ten temat możesz przeczytać we wpisie o terminach płatności odszkodowania za zakaz konkurencji.

Ustanie zakazu konkurencji nie oznacza, że pracodawca może przestać płacić odszkodowanie. Odszkodowanie trzeba płacić dalej.

3. Czas trwania zakazu konkurencji

Czas trwania zakazu konkurencji powinien być odpowiedni. Nie za długi i oczywiście nie za krótki. Musi być jednak określony. Nieważna będzie umowa o zakazie konkurencji zawarta na czas nieokreślony, a także umowa, w której okres zakazu konkurencji będzie rażąco długi, na przykład dziesięcioletni. W jakiejś specyficznej sytuacji można sobie wyobrazić, że nawet taki okres zakazu konkurencji mógłby zostać uznany za ważny. W normalnych warunkach odradzam.

Do rzadkości należą w mojej ocenie sytuacje, w których z punktu widzenia interesów pracodawcy zasadny jest zakaz konkurencji trwający dwa lata. Co więcej, w większości wypadków wystarczy, jeżeli zakaz konkurencji będzie trwał pół roku lub rok. W tym okresie obsługa klientów zostanie przejęta przez nowego pracownika i zostaną nawiązane nowe relacje. Wyciągnięcie klientów przez byłego pracownika nie będzie już takie łatwe. Ale każdą sytuację należy oceniać indywidualnie.

Jeżeli błędnie ocenimy sytuację i zawrzemy umowę na dłuższy okres, niż to potrzebne, albo w czasie trwania zakazu uznamy, że jest już nam zbędny, można to później skorygować, ale tylko pod warunkiem, że umowa przewiduje taką możliwość.

4. Rozwiązanie umowy o zakazie konkurencji – wypowiedzenie, odstąpienie, warunek rozwiązujący

Zwolnienie pracownika z zakazu konkurencji jest czymś całkowicie innym, niż rozwiązanie umowy. Zwolnienie z zakazu konkurencji oznacza tylko tyle, że pracownik może prowadzić działalność konkurencyjną, ale nie oznacza, że pracodawca może zaprzestać wypłacania odszkodowania. Odszkodowanie trzeba płacić dalej. Prawdopodobnie to właśnie powoduje, że umowa o zakazie konkurencji nie cieszy się taką popularnością, jaką powinna. A niepotrzebnie. Wystarczy bowiem przewidzieć w umowie możliwość jej rozwiązania.

Rozwiązanie umowy o zakazie konkurencji powoduje, że z jednej strony ustaje zakaz konkurencji, czyli zobowiązanie pracownika, a z drugiej strony ustaje obowiązek wypłacania odszkodowania, czyli zobowiązanie pracodawcy.

Niestety, rozwiązanie umowy o zakazie konkurencji jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy sama umowa przewiduje taką możliwość. Brak odpowiedniego mechanizmu powoduje, że umowa o zakazie konkurencji nierozwiązywalna i musi trwać do końca okresu, na jaki została zawarta.

Sąd Najwyższy dopuścił możliwość rozwiązania umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy w drodze jednostronnych czynności prawnych pracodawcy: odstąpienia od umowy i wypowiedzenia umowy. Może ona ustać także w razie spełnienia się warunku rozwiązującego umowę. Możliwości te muszą być jednak przewidziane w umowie o zakazie konkurencji.3

5. Kara umowna

Kara umowna stanowi istotne ułatwienie naprawienia szkody w razie naruszenia zakazu konkurencji. Możliwość jej dochodzenia przez pracodawcę nie jest uzależniona od wystąpienia szkody, chociaż pracownik może żądać zmniejszenia kary umownej,jeżeli wykaże, że zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane lub kara jest rażąco wygórowana (art. 484 k.c.). Oczywiście wysokość kary umownej zastrzeżonej w umowie powinna być racjonalna i nie powinna odbiegać istotnie od odszkodowania zastrzeżonego na rzecz pracownika.

Brak kary umownej powoduje, że umowa o zakazie konkurencji ma wyrwane zęby. Trzeba jednak uważać, by przy okazji nie wybić sobie zębów i nie pozbawić się możliwości dochodzenia odszkodowania przewyższającego karę umowną. Taka możliwość istnieje tylko wówczas, gdy umowa stanowi, że pracodawca ma prawo dochodzić odszkodowania przewyższającego zastrzeżoną karę umowną.4

Jeżeli stosujesz umowy o zakazie konkurencji, zobacz, czy spełniają one powyższe wskazówki. Jeżeli dopiero zamierzasz stosować takie umowy, to już wiesz, na co zwrócić uwagę.

radca prawny Robert Solga zajmuje się nieuczciwa konkurencja i tajemnica przedsiebiorstwaPotrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:

e-mail: robert.solga@solga.pl

tel.: + 48 662 050 782

 

 


Źródła:

1. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2008 r., sygn. akt. I PK 97/08

2. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt. III APa 18/12

3. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2011 r. sygn. akt III BP 2/11

4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II PK 327/10


 

[FM_form id=”4″]

6 wskazówek, jak powinna wyglądać dobra umowa o zachowaniu poufności (NDA, non-disclosure agreement)

6 wskazówek, jak powinna wyglądać dobra umowa o zachowaniu poufności (NDA, non-disclosure agreement)

Nie ma jednej umowy o zachowaniu poufności (NDA), która pasuje do każdej sytuacji. Inaczej powinna wyglądać umowa o zachowaniu poufności z pracownikiem i zleceniobiorcą, świadczącymi osobistą pracę na rzecz przedsiębiorcy, a inaczej umowa o poufności z klientem, podwykonawcą lub inwestorem zastanawiającym się nad finansowaniem nowego przedsięwzięcia. Różnice nie są może wielkie, ale są znaczące. Ktoś nawet powie, że umowy są prawie takie same. Prawie. Prawie robi różnicę.

Co więcej, czasami nie ma odrębnej umowy o zachowaniu poufności, a jej rolę pełni paragraf w umowie zasadniczej.

Miało być pięć wskazówek, bo to fajnie brzmi, ale wyszło sześć. I tak nie jest źle, gdyż zacząłem ciąć przy piętnastu. Zapraszam.

Jak zatem powinna wyglądać dobra umowa o zachowaniu poufności (NDA)?

Nie ma takiego wzoru umowy o poufności, który sprawdzi się w każdej sytuacji. Są jednak zasady, według których dobra umowa o zachowaniu poufności powinna być napisana.

Na skutek zawarcia umowy o zachowaniu poufności przedsiębiorca powinien mieć więcej praw, niż gdyby jej nie podpisał. Powinien poprawić swoją sytuację prawną. Wydaje się to oczywiste, ale nie jest. Przedsiębiorcy często nieświadomie ograniczają swoje uprawnienia z tytułu tajemnicy przedsiębiorstwa. Dlatego NDA, które dajemy do podpisu pracownikowi albo które proponuje druga strona, należy czytać z uwagą.

1. Sprecyzowanie tego, co jest poufne

Przede wszystkim należy sprecyzować informacje, które mają być zachowane w poufności. Samo odwołanie się do definicji tajemnicy przedsiębiorstwa, albo nawet jej powtórzenie, może okazać się niewystarczające. Definicja ta mówi o informacjach, które mają wartość gospodarczą, nie są ujawnione do wiadomości publicznej i przedsiębiorca przedsięwziął odpowiednie działania w celu zachowania ich poufności. Czyli jakich? Kto ma to ustalić?

Można to sprecyzować w toku wykonywania umowy, ale wiadomo, że wtedy często zapomina się o informowaniu drugiej strony o tym, co jest poufne. Dlatego lepiej nie zostawiać zbyt dużego pola do dyskusji. Warto przykładowo wymienić rodzaje informacji, które uznajemy za tajemnicę przedsiębiorstwa. Przykłady informacji, które mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa znajdziesz w tym wpisie.

Umowa o zachowaniu poufności może również chronić informacje, które nie spełniają przesłanek do uznania ich za tajemnicę przedsiębiorstwa. Trzeba jednak dokładnie określić, o jakie informacje nam chodzi.

2. Określić cel, do którego informacje mogą być wykorzystane

Informacje przekazuje się drugiej stronie w jakimś celu. Warto w umowie skonkretyzować ten cel.  Niech będzie to jedyny cel, w jakim informacje mogą być wykorzystane.

3. Sposób postępowania z informacjami

Wszyscy wiemy, że zapobieganie jest ważniejsze niż leczenie. Przekładając to na nasze podwórko warto uświadomić sobie, że żadne odszkodowanie nie doprowadzi do pełnego naprawienia szkody powstałej na skutek ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa. Dlatego lepiej zapobiegać naruszeniu, niż dochodzić odszkodowania.

Jakkolwiek samo zobowiązanie odbiorcy informacji do zachowania poufności jest wystarczające do prawnego zabezpieczenia tajemnicy przedsiębiorstwa, to w NDA warto opisać minimalne techniczne i prawne środki bezpieczeństwa, jakie odbiorca powinien stosować.

W końcu chodzi nam o to, by informacja pozostała poufna, a nie o to, by mieć „papier”, tak na wszelki wypadek. Przykładowe wyliczenie środków bezpieczeństwa ma również charakter edukacyjny. Być może nasz kontrahent nawet nie pomyślałby o tym, że można je zastosować. Przykłady środków bezpieczeństwa podaję we wpisie o zasadzie relatywnej tajemnicy.

4. Odpowiedzialność za naruszenie poufności i kary umowne

Jeżeli nie mamy umowy o zachowaniu poufności, odbiorca tajemnicy przedsiębiorstwa ponosi odpowiedzialność tylko na podstawie art. 18 ustawy o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji (UZNK) lub art. 415 kodeksu cywilnego. Jest to, w uproszczeniu, tak zwana odpowiedzialność deliktowa. Więcej na ten temat, możesz przeczytać w drugiej części wpisu dotyczącego działań, które należy podjąć po odejściu pracownika.

Przedsiębiorca dochodzący roszczeń na tej podstawie musi udowodnić wszystkie przesłanki odpowiedzialności. Jeżeli żąda naprawienia szkody, to musi udowodnić jej wysokość.

Tymczasem dokładne wykazanie wysokości szkody jest czasami utrudnione albo wręcz niemożliwe. Trudno jest wycenić utratę szansy na zawarcie umowy lub rozwinięcie nowego biznesu.

Kara umowna upraszcza ten problem. Tylko że kara umowna może wynikać wyłącznie z umowy. Umożliwia ona naprawienie szkody bez potrzeby prowadzenia trudnego postępowania dowodowego, gdyż można jej żądać nie wykazując faktu powstania szkody i jej wysokości. Wystarczy wykazać fakt naruszania umowy i fakt zastrzeżenia kary umownej na tą okoliczność.

Jeżeli kara umowna nie wystarczy na pokrycie szkody, to można dochodzić odszkodowania przewyższającego karę umowną, ale tylko pod warunkiem, że umowa na to pozwala. Warto to zapamiętać. Nie dopisanie tego zdania do umowy może dużo kosztować.

Tak więc, podsumowując, zawarcie umowy o zachowaniu poufności powoduje, że do odpowiedzialności deliktowej dodajemy drugą podstawę, odpowiedzialność kontraktową. Tutaj również musimy wykazać wysokość szkody w razie sporu, ale co najważniejsze, możemy wprowadzić karę umowną.

5. Czas trwania obowiązku poufności

Tajemnica trwa tak długo, jak informacja jest poufna i ma wartość gospodarczą (art. 11 UZNK). Może zatem trwać przez czas nieograniczony. Wprowadzanie ograniczeń czasowych nie leży więc w interesie przedsiębiorcy.

Inaczej wygląda sytuacja co do osób, które świadczyły pracę na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego. Wtedy czas trwania poufności, a zarazem tajemnicy przedsiębiorstwa, wynosi trzy lata od ustania stosunku umownego, chyba że umowa stanowi inaczej albo ustał stan tajemnicy. W umowie możemy więc ten okres wydłużyć lub skrócić. Jeżeli nic nie zrobimy, będą to maksymalnie trzy lata.

6. Co robić po rozwiązaniu umowy, dla której zawarto NDA

Warto przewidzieć w umowie to, co odbiorca (pracownik, zleceniobiorca, klient, itp.) powinien zrobić z informacjami poufnymi po rozwiązaniu umowy albo po osiągnięciu uzgodnionego celu.

Najlepiej wprowadzić do umowy zobowiązanie do zwrócenia danych i zniszczenia ich kopii. Wtedy będzie jasne, że po rozwiązaniu umowy były pracownik, zleceniobiorca lub kontrahent nie powinien być w posiadaniu żadnych informacji, która stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Oczywiście poza tymi, które zapamiętał. Ale to jest już odrębny problem.

To tyle. Naprawdę starałem się, by było krótko, ale wyszło jak zwykle. Mam nadzieję, że w oparciu o te wskazówki będziesz mógł sprawdzić swoją umowę o zachowaniu poufności.

Zdjęcie: stanciuc, fotolia

Bądź na bieżąco!

Zapisując się, wyrażasz zgodę na przesyłanie na podany adres e-mail informacji o nowościach, produktach, usługach, promocjach i ofertach bloga Tajemnica Przedsiębiorstwa.

Wiadomości wysyłam nieczęsto, a Twoje dane będą u mnie bezpieczne.

Zapisałeś się, sprawdź swoją skrzynkę e-mail i potwierdź chęć otrzymywania moich listów.