TP 007. Szpieg w firmie. Jak wykrywać i zwalczać oszustwa

TP 007. Szpieg w firmie. Jak wykrywać i zwalczać oszustwa

Jest taka scena w Casino Royale, w której Le Chiffre mówi do Bonda – „Bardzo mi przykro, ale twój przyjaciel Matis, to mój przyjaciel Matis.” Uwielbiam tę scenę. Idealnie pasuje do odcinka 007. (więcej…)

Kancelaria prawna w Katowicach a sprawa o zakaz konkurencji lub tajemnicę przedsiębiorstwa w Warszawie, Wrocławiu lub Krakowie?

Kancelaria prawna w Katowicach a sprawa o zakaz konkurencji lub tajemnicę przedsiębiorstwa w Warszawie, Wrocławiu lub Krakowie?

Odebrałem niedawno telefon od klienta z Bydgoszczy. Czy to, że mam kancelarię prawną w Katowicach stanowi jakiś problem, jeżeli sprawa toczy się gdzie indziej? Czy podejmę się prowadzenia sprawy w Warszawie?

(więcej…)

Nieuczciwy pracownik

Nieuczciwy pracownik

Nie wierzysz, że nieuczciwy pracownik trafi się właśnie Tobie? Przeczytaj co zdarza się innym, niech to będzie ćwiczenie na wyobraźnię.

Wyobraź sobie własną firmę. Zapewne masz kogoś, kto zajmuje się sprzedażą. Wyobraź sobie, że jest to menedżer do spraw sprzedaży, albo jeszcze lepiej, dyrektor handlowy. Sprzedaż firmy od lat rośnie w rozsądnym tempie. Niektórzy klienci zwiększyli ilość zamówień, niektórzy klienci zrezygnowali ze współpracy, pozyskano nowych, jak to w firmie. Generalnie sprzedaż firmy wzrasta, więc jesteś zadowolony.

Któregoś dnia do twojej firmy trafia dostawa, której nie zamawiałeś. Okazuje się, że przez przypadek. Jest do innej firmy. Nie znasz jej, ale z ciekawości sprawdzasz. Nazwa spółki nic ci nie mówi, więc sprawdzasz w KRS na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Nazwisko członka zarządu również nic ci nie mówi, ale nazwisko wspólnika jest już znajome. To żona twojego dyrektora handlowego. Znasz ją, widywałeś na imprezach firmowych.

Jeszcze o tym nie wiesz, ale wkrótce będziesz to wiedział. Wyniknie to z analizy maili i innego materiału dowodowego. Firma żony twojego dyrektora handlowego obsługuje klientów, którzy zrezygnowali ze współpracy z twoją firmą kilka lat temu, rok temu i w zeszłym miesiącu. Obsługuje też tych klientów, którzy by do ciebie trafili, ale zostali do niej przekierowani. Bez dużego zdziwienia dowiesz się też, że zamówienia do dostawców w imieniu firmy swojej żony wysyłał twój dyrektor handlowy.

Całe szczęście, że to tylko ćwiczenie na wyobraźnię, prawda?

Ale niesmak pozostał.

Zobacz w takim razie, co mógłbyś zrobić, gdyby ta przykra sytuacja wydarzyła się w rzeczywistości.

(więcej…)

5 poziomów ochrony informacji pracodawcy w relacjach z pracownikami

poziomy ochrony

Praktyka pokazuje, że osobami które najczęściej wykorzystują informacje poufne na szkodę pracodawcy, są pracownicy. Jak zatem wygląda sytuacja prawna pracodawcy?

Poniżej przedstawiam kilka poziomów ochrony informacji, które wyodrębniłem z uwagi na ich skuteczność dla pracodawcy. Im poziom wyższy, tym lepszy. Jak zwykle, wzrastający
poziom ochrony wynika z podwyższonej staranności pracodawcy, w tym zwłaszcza rodzaju umów, które podpi
sał z pracownikiem.

Jak sądzisz, na jakim poziomie ochrony informacji znajduje się Twoja firma?

Poziom pierwszy – nie zrobiłeś nic

Podpisałeś tylko
umowę o pracę i jesteś zadowolony. Powiem tak. Ty to jesteś luzak!

Ale ok, nie jesteś sam. Jesteś w naprawdę licznym towarzystwie pracodawców, którym pracownicy są wdzięczni za taką szczodrość.

Nie oznacza to jednak, że nie jesteś chroniony. Po prostu podlegasz ochronie wynikającej z Kodeksu pracy. Wbrew obiegowym opiniom, nie jest aż tak źle. W czasie trwania stosunku pracy, z samego tylko faktu bycia pracownikiem, pracownik zobowiązany jest:

a) dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz

b) zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę (art. 100 § 2 pkt. 4 k.p.).

 

Są to podstawowe obowiązki pracownika. Istnieją one niezależnie od tego, czy podpisano z nim jakąkolwiek inną umowę.

Musisz jednak uwzględnić jedną bardzo ważną kwestię. Ochrona ta obowiązuje tak długo, jak długo pracownik jest pracownikiem. Czyli wygasa z chwilą rozwiązania umowy o pracę. Od chwili rozwiązania umowy o pracę pracownik może wykorzystywać informacje stanowiące o twojej przewadze konkurencyjnej – dane klientów, dostawców, ceny, technologię, itp. Już od następnego dnia może być twoim konkurentem na sto procent, bez żadnych ograniczeń (zakładamy, że nie podpisałeś umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy). Jeżeli zrobi to wcześniej, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą. Więcej na ten temat możesz przeczytać w innym wpisie na moim blogu.

Samo tylko podpisanie umowy o pracę nie powoduje powstania prawa tajemnicy przedsiębiorstwa. Być może masz tajemnicę przedsiębiorstwa, ale wynika to z dodatkowych działań, o których niżej.

Poziom drugi

Podjąłeś działania w celu zachowania poufności informacji, które mają wartość dla twojej firmy, ale nie podpisałeś umów o zachowaniu poufności. Przykładowo, poinformowałeś pracowników o tym, że jakieś informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i zastosowałeś uzasadnione w danych okolicznościach działania w celu zachowania poufności informacji (więcej na temat racjonalnych działań w celu zachowania poufności informacji i relatywnej tajemnicy możesz przeczytać w tym wpisie). Nie podpisałeś jednak z pracownikami umów o zachowaniu poufności. Jeżeli działania są odpowiednie do rodzaju informacji, masz prawo tajemnicy przedsiębiorstwa.

Co to oznacza?

Oznacza to, że pracownik zobowiązany jest do zachowania informacji w tajemnicy w czasie trwania umowy o pracę oraz dodatkowo przez okres 3 lat od ustania zatrudnienia. Nie może w tym czasie tych informacji wykorzystywać, ujawniać lub przekazywać osobom trzecim.

Trzy lata w odniesieniu do niektórych informacji to trochę mało. Na przykład informacje techniczne lub technologiczne (tzw. know-how) albo receptury czy dane o dostawcach, mogą mieć dłuższy okres ważności.

Poziom trzeci

Poza działaniami o których mowa wyżej, podpisałeś z pracownikiem umowę o zachowaniu poufności.

Co to oznacza?

W takiej umowie możesz wydłużyć okres związania tajemnicą przedsiębiorstwa ponad trzy lata, a nadto możesz wprowadzić karę umowną za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa po ustaniu stosunku pracy.

Więcej na ten temat możesz przeczytać na moim blogu w artykule pod tytułem „6 wskazówek, jak powinna wyglądać dobra umowa o zachowaniu poufności”.

Poziom czwarty

Ten poziom ochrony informacji masz wtedy, gdy poza opisanymi wyżej działaniami wprowadziłeś w swojej firmie politykę ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa.

Jest to coś znacznie więcej, niż tylko podpisanie umów o zachowaniu poufności. To system ochrony informacji biznesowych służący identyfikacji i ochronie informacji decydujących o przewadze konkurencyjnej firmy.

W ramach tego systemu mieści się również szkolenie pracowników oraz podpisywanie umów o zakazie konkurencji, w czasie i po ustaniu stosunku pracy. To, czy, z kim i na jakich warunkach należy podpisać umowę o zakazie konkurencji, zależy od oceny pracodawcy. Warto jednak pamiętać, że umowa o zakazie konkurencji nie zastąpi umowy o zachowaniu poufności. Są to dwa uzupełniające się narzędzia.

Więcej na temat polityki ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa możesz przeczytać w tym wpisie.

Poziom piąty

Jest to najwyższy poziom ochrony informacji w firmie. Osiągniesz go wtedy, gdy polityka ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, o której mowa w poziomie czwartym, nie trafi do szuflady, lecz stanie się stałym elementem kultury organizacyjnej firmy.

Gdy pracownicy są świadomi potrzeby ochrony informacji, które stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy. Gdy chronią je nie dlatego, że ktoś kazał im to robić, ale dlatego, że wiedzą, iż ujawnienie informacji konkurencji spowoduje wymierne straty dla firmy oraz dla nich samych. Nic tak nie jednoczy, jak wspólnota interesów. Sukces osiągniesz dopiero wtedy, gdy pracownicy będą wiedzieli, że ochrona tajemnic przedsiębiorstwa leży w ich interesie. Wymaga to pracy u podstaw, informowania, uświadamiania oraz szkoleń dla pracowników. Jest to jednak możliwe. Wiem, gdyż wielokrotnie widziałem takie firmy.

Mam nadzieję, że zachęciłem Cię do sprawdzenia, na jakim poziomie ochrony informacji znajduje się Twoja firma. O tym, jak podwyższyć poziom ochrony informacji w swojej firmie, możesz przeczytać w innych wpisach na moim blogu.

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:

e-mail: robert.solga@solga.pl

tel.: + 48 662 050 782

[FM_form id=”4″]

Odpowiedzialność wspólnika spółki jawnej za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa i zakazu konkurencji 

Tajemnica przedsiębiorstwa i zakaz konkurencji w spółce jawnej. Odpowiedzialność wspólnika.

Spory między wspólnikami spółek istnieją tak długo, jak długo istnieją spółki.

Wspolnicy

Mają one różne przyczyny. Jedną z częstszych przyczyn jest to, że wspólnikom nie jest już dalej po drodze.

Zdarza się. Nawet małżeństwa ulegają rozwiązaniu, więc dlaczego miałoby to nie dotyczyć spółek?

Wyjście wspólnika ze spółki, jeżeli odbywa się w ramach sporu, jest procesem bolesnym dla spółki i pozostałych wspólników.

Zdarza się, że w takiej sytuacji któraś ze stron postanawia iść na skróty i przejąć potencjał spółki bez rozliczeń z pozostałymi wspólnikami, albo proponuje rozliczenia rażąco zaniżone. Szczególnie często zdarza się to w ramach rozliczeń ze spadkobiercami wspólnika, zapewne według zasady, że nieobecni nie mają głosu.

Jest to silna pokusa. Na tyle silna, że wspólnik który w takiej sytuacji ma silniejszą pozycję często postanawia otworzyć własną działalność gospodarczą lub otworzyć inną spółkę w celu przejęcia klientów i biznesu. I w wielu sytuacjach mu się to udaje, gdyż idą za nim pracownicy, klienci i dostawcy.

Zdarza się, że nie robi tego otwarcie, tylko przez podstawione osoby. Może też po prostu skontaktować osobę trzecią z klientami i dostawcami. Możliwości i stanów faktycznych jest naprawdę bardzo dużo.

Trzeba wiedzieć, że rozwiązania siłowe mają krótkie nogi.

Choćby z tego powodu, że wspólnik spółki jawnej jest z mocy prawa związany zakazem konkurencji wobec spółki. Bez podpisywania żadnej umowy. To samo dotyczy tajemnicy przedsiębiorstwa.

Do tego należy dodać odpowiedzialność cywilną za dopuszczenie się innych czynów nieuczciwej konkurencji (art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji), czynów niedozwolonych (art. 415 Kodeksu cywilnego), a także odpowiedzialność karną (na przykład art. 23 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, art. 266 i 296 a Kodeksu karnego).

Ustawowy zakaz konkurencji i obowiązek lojalności wspólnika spółki jawnej

Kodeks spółek handlowych nakłada na wspólnika spółki jawnej dwa obowiązki:

1) obowiązek powstrzymania się od wszelkiej działalności sprzecznej z interesami spółki, zwany obowiązkiem lojalności, oraz

2) zakaz zajmowania się interesami konkurencyjnymi, bez wyraźnej lub domniemanej zgody pozostałych wspólników, w szczególności uczestniczenia w spółce konkurencyjnej jako wspólnik spółki cywilnej, spółki jawnej, partner, komplementariusz lub członek organu spółki (art. 56 Kodeksu spółek handlowych).

W razie naruszenia powyższych obowiązków wspólnik zobowiązany jest do naprawienia szkody, jaką wyrządził spółce, a także wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści (art. 57 § 1 k.s.h.).

Naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Spółka jawna i jej wspólnicy to dwa różne podmioty. Wynika to wprost z przepisów art. 8 i 28 k.s.h.

Klientela, renoma, tajemnica przedsiębiorstwa, czyli między innymi tajemnice handlowe, stanowią własność spółki, a nie wspólnika. Nawet jeżeli wspólnik pracował nad ich wytworzeniem.

Tak więc informacje o klientach, ich potrzebach, dane teleadresowe, dane o dostawcach i stosowanych cenach, jeżeli spełniają odpowiednie przesłanki, stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa spółki.

Przekazanie tych informacji osobom trzecim lub wykorzystanie ich przez wspólnika w innym interesie, niż interes spółki, stanowi naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa spółki. Co z kolei rodzi odpowiedzialność cywilną, jak i karną.

Czyny nieuczciwej konkurencji i inne delikty

Naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa nie jest jedynym czynem nieuczciwej konkurencji, jaki może zostać popełniony przez wspólnika na szkodę spółki jawnej. Przykładowo można wskazać na następujące czyny nieuczciwej konkurencji, które są popełniane w podobnych sytuacjach:

  • wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa,
  • nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy,
  • pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie,
  • rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o sytuacji prawnej lub organizacyjnej spółki, na przykład twierdzenie, że działalność spółki zostanie przejęta przez inną firmę.

Nawet gdyby w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie było typowego czynu nieuczciwej konkurencji, pasującego wprost do nieuczciwego zachowania wspólnika, to można skorzystać z tak zwanej klauzuli generalnej, która mówi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (art. 3 ust. 1 u.z.n.k.).

Ponadto oczywiście pozostaje odpowiedzialność ogólna na podstawie art. 415 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Odpowiedzialność karna

O odpowiedzialności karnej za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa pisałem już w innym artykule.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na dodatkowe podstawy odpowiedzialności karnej, jakie mogą wchodzić w grę w razie popełnienia czynów nieuczciwej konkurencji przez wspólnika spółki jawnej, to jest art. 296 k.k. i art. 296 lit. a k.k.

Zgodnie z przepisem art. 296 § 1 k.k., kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Powyższy przepis wymaga, by szkoda była znaczna, czyli przekraczająca 200.000 zł. Takiego wymogu nie ma już w przesłankach odpowiedzialności karnej na podstawie przepisu art. 296 lit. a § 1 k.k.

W myśl art. 296 lit. a § 1 k.k. kto pełniąc funkcję kierowniczą w jednostce organizacyjnej wykonującej działalność gospodarczą lub pozostając z nią w stosunku pracy, umowy zlecenia lub umowy o dzieło, żąda lub przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, w zamian za nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku mogące wyrządzić tej jednostce szkodę majątkową albo stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji lub niedopuszczalną czynność preferencyjną na rzecz nabywcy lub odbiorcy towaru, usługi lub świadczenia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

We wszystkich tych wypadkach w ramach postępowania karnego można żądać, by sąd orzekł obowiązek naprawienia szkody (art. 46 Kodeksu karnego).

Podsumowanie

Jak widać, możliwości pociągnięcia wspólnika spółki jawnej do odpowiedzialności wobec spółki i pozostałych wspólników jest wiele. Sięganie do nich powinno być jednak ostatecznością.

Spór pomiędzy wspólnikami z reguły odbija się negatywnie na sytuacji gospodarczej spółki. Z drugiej strony, jeżeli weźmiemy pod uwagę czas trwania postępowań i ich koszty, to rezultat sporu często oscyluje wokół racjonalnych wyliczeń stron.

Dlatego zawsze najkorzystniej jest załatwić sprawę polubownie, w drodze negocjacji.

Czasami jednak stajemy przed ścianą i nie ma wyboru.

Bądź na bieżąco!

Zapisując się, wyrażasz zgodę na przesyłanie na podany adres e-mail informacji o nowościach, produktach, usługach, promocjach i ofertach bloga Tajemnica Przedsiębiorstwa.

Wiadomości wysyłam nieczęsto, a Twoje dane będą u mnie bezpieczne.

Zapisałeś się, sprawdź swoją skrzynkę e-mail i potwierdź chęć otrzymywania moich listów.