Jest to najprostsza umowa, jaką możesz podpisać, by chronić swoich klientów przed pracownikami.

Jeżeli rzeczywiście zależy Ci na Twoich klientach, to podpiszesz ją. Wraz z umową o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

Dlaczego obie umowy? Przypomina mi to moją ulubioną zagadkę. Co zrobisz, jak znajdziesz się w zamkniętym pokoju z wściekłym tygrysem, jadowitym wężem i prawnikiem. Masz pistolet z dwoma nabojami. Do kogo strzelasz?

Odpowiedź: do prawnika, dwa razy, w głowę i w serce!

No, ale do rzeczy …

W praktyce umowa ta cieszy się dużą popularnością, gdyż w przeciwieństwie do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest za darmo. Nie trzeba płacić pracownikowi za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej w czasie zatrudnienia.

Jest tania, prosta i przyjemna – pracownicy nie wzbraniają się przed jej podpisywaniem.

Ale usypia czujność. Pracodawca podpisując taką umowę sądzi, że sprawę ma załatwioną. To błąd. Dowiaduje się o tym już w okresie wypowiedzenia umowy o pracę, kiedy otrzymuje wypowiedzenia umów od klientów obsługiwanych przez takiego pracownika. Napisanych oczywiście przez pracownika – ten sam wzór, ta sama czcionka…

Powstaje wówczas pytanie, czy przejęcie tych klientów stanowi naruszenie umowy o zakazie konkurencji w czasie trwania umowy o pracę. Tym bardziej, że pracownik otwiera działalność gospodarczą już po rozwiązaniu umowy o pracę. Trzeba „naciągnąć” umowę o zakazie konkurencji na okres po rozwiązaniu umowy o pracę, co może być trudne. Będzie dużo łatwiejsze, gdy poza zakazem konkurencji w firmie będzie występowała tajemnica przedsiębiorstwa.

I jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz, która umyka zarówno pracownikom, jak i przedsiębiorcom. Zakaz obsługiwania klientów pracodawcy w czasie trwania umowy o pracę wynika z obowiązku lojalności wobec pracodawcy, nawet bez zawierania umowy o zakazie konkurencji.

Mimo ograniczeń umowy o zakazie konkurencji w czasie trwania umowy o pracę, należy ją zawierać.

Trzeba mieć przy tym świadomość, że stanowi ona tylko jeden, i to wcale nie najważniejszy, środek ochrony przed przejęciem klientów pracodawcy.

Zobaczmy zatem, o co chodzi z umową o zakazie konkurencji w czasie trwania umowy pracę.

Zgodnie z przepisem art. 1011 Kodeksu pracy w zakresie określonym w odrębnej umowie pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność (zakaz konkurencji).

Jakie są podstawowe zasady zakazu konkurencji w czasie trwania umowy o pracę?

Umowa odrębna od umowy o pracę

Nie chodzi tu bynajmniej o to, że umowa o zakazie konkurencji musi stanowić odrębny dokument.  Może ona stanowić jeden z paragrafów umowy o pracę, tak zwaną klauzulę konkurencyjną. Wówczas technicznie rzecz biorąc jeden dokument zawierał będzie dwie umowy: umowę o pracę i umowę o zakazie konkurencji.  Ważność każdej z tych umów bada się jednak osobno.

Forma pisemna pod rygorem nieważności

Dla swojej ważności umowa o zakazie konkurencji musi być sporządzona na piśmie.  Wszelkie inne uzgodnienia, ustne lub nawet w formie elektronicznej, są w tym zakresie nieważne (art. 1013 k.p.).

Zakres zakazu konkurencji 

Zakres zakazu konkurencji powinien wynikać z umowy. Chodzi tu zarówno o zakres przedmiotowy (czyli co jest działalnością konkurencyjną), jak i terytorialny (czyli gdzie nie wolno prowadzić działalności konkurencyjnej).

Jeżeli chodzi o zakres przedmiotowy, to działalnością konkurencyjną jest aktywność przejawiana w tym samym lub takim samym zakresie przedmiotowym i skierowana do tego samego kręgu odbiorców, pokrywająca się – chociażby częściowo – z zakresem działalności podstawowej lub ubocznej pracodawcy.

Działalność jest konkurencyjna, jeżeli jej skutki odnoszą się lub potencjalnie mogą się odnieść, chociażby częściowo, do tego samego kręgu odbiorców.[1]

Zakres działalności konkurencyjnej powinien być wskazany w umowie i powinien być łatwy do ustalenia przez pracownika. Zakaz może odnosić się zarówno do przedmiotu działalności faktycznie prowadzonej przez pracodawcę, jak i do działalności zaplanowanej.[2]

Z pojęcia działalności konkurencyjnej wynika bardzo ważny wniosek – pracodawca nie może zakazać pracownikowi działalności, która nie jest względem niego konkurencyjna. Postanowienie umowy o pracę przewidujące zakaz podejmowania dodatkowego zatrudnienia w zakresie niestanowiącym działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy jest nieważne.[3]

Jeżeli strony nie postanowiły inaczej, to zakres terytorialny pokrywa się z obszarem, na którym działa pracodawca.

Zakazane formy działalności konkurencyjnej

Przepis art. 1011 k.p. bardzo szeroko określa formy działalności, jakie uznaje się za konkurencyjne.  W umowie strony mogą je doprecyzować lub ograniczyć. Warto to zrobić, chociażby w celu uniknięcia wątpliwości.

Przez prowadzenie działalności konkurencyjnej należy rozumieć każdą formę występowania w obrocie gospodarczym, w tym jako przedsiębiorca indywidualny, wspólnik spółki osobowej lub kapitałowej. Zaangażowanie w spółkę kapitałową tylko wówczas nie będzie uznane za działalność konkurencyjną, gdy pracownik nie będzie miał żadnego wpływu na jej działalność. Dotyczy to przykładowo posiadania akcji w spółkach notowanych na giełdzie.

Prowadzeniem działalności konkurencyjnej będzie również działanie bezumowne, na przykład pełnienie funkcji członka zarządu, pełnomocnika lub prokurenta, świadczenie pracy bez podstawy prawnej lub prowadzenie działalności przez osoby podstawione.

Oczywistą formą naruszenia zakazu konkurencji jest świadczenie pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność.

Czas trwania zakazu konkurencji

Zakaz konkurencji w czasie trwania umowy o pracę jest nierozerwalnie związany ze stosunkiem pracy. Ustanie umowy o pracę powoduje ustanie zakazu konkurencji.

W celu zabezpieczenia się przed działalnością konkurencyjną pracownika po rozwiązaniu umowy o pracę, pracodawca powinien zawrzeć z nim odrębną umowę – umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

Trzeba jednak pamiętać, o czym piszę na moim blogu, że wolność w prowadzeniu działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy nie oznacza wolności w korzystaniu z tajemnic przedsiębiorstwa poprzedniego pracodawcy.

Odmowa podpisania umowy o zakazie konkurencji przez pracownika

Jeżeli strony nie zawarły umowy o zakazie konkurencji przy nawiązywaniu współpracy, mogą to zrobić później, w całym okresie zatrudnienia.

Odmowa pracownika zawarcia umowy o zakazie konkurencji w czasie trwania umowy o pracę stanowi podstawę wypowiedzenia umowy o pracę. Wyjątek stanowi sytuacja, w której przedstawiony przez pracodawcę projekt umowy zawiera postanowienia niezgodne z Kodeksem pracy.[4]

Odpowiedzialność odszkodowawcza pracownika

Pracodawca, który poniósł szkodę wskutek naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji w czasie trwania umowy o pracę, może dochodzić od pracownika wyrównania tej szkody na zasadach wynikających z Kodeksu pracy.

Oznacza to, że jeżeli szkoda powstała z winy nieumyślnej, to pracownik ponosi odpowiedzialność tylko w granicach rzeczywistej straty, z ograniczeniem do wysokości trzech miesięcznych wynagrodzeń (art. 115 i 119 k.p.).

Jeżeli jednak szkoda powstała z winy umyślnej, to pracownik odpowiada w pełnej wysokości, obejmującej nie tylko stratę, ale również utracone korzyści, bez żadnych ograniczeń kwotowych (art. 122 k.p.).

Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której pracownik naruszając zakaz konkurencji wyrządza pracodawcy szkodę nieumyślnie.

W praktyce oznacza to, że najczęściej będzie ponosił odpowiedzialność odszkodowawczą bez ograniczeń.


[1] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11 października 2012 r., III Apa 18/12.

[2] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2006 r., II PK 39/06.

[3] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2008 r., II PK 268/07.

[4] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2003 r., I PK 411/02 oraz z dnia 3 listopada 1997 r., I PKN 333/97.

Bądź na bieżąco!

Zapisując się, wyrażasz zgodę na przesyłanie na podany adres e-mail informacji o nowościach, produktach, usługach, promocjach i ofertach bloga Tajemnica Przedsiębiorstwa.

Wiadomości wysyłam nieczęsto, a Twoje dane będą u mnie bezpieczne.

Zapisałeś się, sprawdź swoją skrzynkę e-mail i potwierdź chęć otrzymywania moich listów.