Odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa z reguły jest zaskoczeniem dla byłego pracownika lub jego nowego pracodawcy. Zwłaszcza, że prawo karne daje pokrzywdzonym przedsiębiorcom duże możliwości. I nie chodzi mi bynajmniej o uprzykrzenie życia byłemu pracownikowi lub konkurentowi. Mam na myśli praktyczne możliwości.

Przeczytaj też: Armagedon, czyli co zrobić po odejściu pracownika. Odpowiedzialność cywilna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Wyrok karny skazujący, poza karą, może zawierać obowiązek naprawienia szkody lub obowiązek uiszczenia nawiązki na rzecz pokrzywdzonego przedsiębiorcy. A to już boli. I daje pokrzywdzonemu przedsiębiorcy konkretne korzyści.

Jeżeli skazany był osobą działającą w imieniu spółki, wówczas możliwe jest ukaranie tej spółki. Pozwala na to ustawa z dnia 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.

Ale po kolei.

Podstawa prawna odpowiedzialności karnej za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa jest uregulowana w art. 23 ust. 1 do 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz art. 266 § 1 Kodeksu karnego. We wszystkich wypadkach przestępstwo zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przewiduje trzy rodzaje przestępstw dotyczących naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa:

1) Przestępstwo popełnione przez osobę, która legalnie uzyskała informacje, a następnie wbrew obowiązkowi wobec przedsiębiorcy naruszyła tajemnicę przedsiębiorstwa, wyrządzając mu poważną szkodę (art. 23 ust. 1 UZNK)

2) Przestępstwo popełnione przez osobę, które nielegalnie weszła w posiadanie informacji, a następnie naruszyła tajemnicę przedsiębiorstwa (art. 23 ust. 2 UZNK)

3) Przestępstwo popełnione przez, która zapoznała się z informacją  biorąc udział w rozprawie lub w innych czynnościach postępowania sądowego albo przez dostęp do akt takiego postępowania (art. 23 ust. 3 UZNK).

Mamy jeszcze art. 266 § 1 Kodeksu karnego, który ma zastosowanie, gdy ktoś wbrew przyjętemu na siebie zobowiązaniu ujawnia lub wykorzystuje poufne informacje. Niekoniecznie chodzi tu o tajemnicę przedsiębiorstwa. Mogą to być również informacje poufne nie stanowiące tajemnicy przedsiębiorstwa, które pracownik powinien był zachować w poufności na podstawie art. 100 § 2 pkt 4 k.p. Dodatkowo przepis ten znajdzie zastosowanie, gdy mimo naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa nie wystąpiła poważna szkoda, która jest warunkiem odpowiedzialności karnej z art. 23 ust. 1 UZNK).

Informacja o szkoleniu Tajemnica Przedsiębiorstwa

Naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa uzyskanej legalnie

Zgodnie z przepisem art. 23 ust. 1 UZNK, przestępstwo popełnia ten, kto wbrew obowiązkowi ciążącemu na nim w stosunku do przedsiębiorcy, ujawnia innej osobie lub wykorzystuje we własnej działalności gospodarczej informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, jeżeli wyrządza to poważną szkodę przedsiębiorcy

Odpowiedzialność karną na tej podstawie ponoszą wszystkie te osoby, które legalnie weszły w posiadanie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, a następnie je ujawniły lub wykorzystały we własnej działalności gospodarczej.

Oczywiście przede wszystkim dotyczy to pracowników i byłych pracowników. Ale nie tylko. Mogą to być również osoby, które podpisały umowy o zachowaniu poufności, aktualni lub byli członkowie zarządu, członkowie rady nadzorczej, urzędnicy, osoby zajmujące się udzielaniem zamówień publicznych. Generalnie, wszystkie te osoby, które otrzymały informacje legalnie.

Warunkiem odpowiedzialności karnej na tej podstawie jest jednak wyrządzenie przedsiębiorcy poważnej szkody. Jeżeli nie ma poważnej szkody, nie ma tego przestępstwa. Nie ma się jednak co cieszyć, gdyż w takiej sytuacji sprawca może ponosić odpowiedzialność na podstawie art. 266 § 1 Kodeksu karnego, który już nie przewiduje warunku w postaci poważnej szkody.

Naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa uzyskanej nielegalnie

Zgodnie z art. 23 ust. 2 UZNK, odpowiedzialność karną za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa ponosi ten, kto uzyskawszy bezprawnie informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, ujawnia ją innej osobie lub wykorzystuje we własnej działalności gospodarczej.

Najczęściej przestępstwo to popełniają ci pracodawcy, którzy pozyskują cudzą tajemnicę przedsiębiorstwa bezprawnie od nowego pracownika. Oczywiście możliwości bezprawnego pozyskania i wykorzystania cudzej tajemnicy przedsiębiorstwa jest znacznie więcej.

Warto tu pamiętać, że pozyskanie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa jest bezprawne, w szczególności gdy następuje bez zgody uprawnionego do korzystania z informacji lub rozporządzania nimi i wynika z nieuprawnionego dostępu, przywłaszczenia, kopiowania dokumentów, przedmiotów, materiałów, substancji, plików elektronicznych obejmujących te informacje lub umożliwiających wnioskowanie o ich treści (art. 11 ust. 3 UZNK).

Naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa uzyskanej w postępowaniu sądowym

Zmiana ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z dnia 5 lipca 2018 r. wprowadziła nowe przestępstwo naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa.

Zgodnie z art. 23 ust. 3 UZNK, przestępstwo popełnia ten, kto ujawnia lub wykorzystuje informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, z którą zapoznał się, biorąc udział w rozprawie lub w innych czynnościach postępowania sądowego dotyczącego roszczeń z tytułu czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na naruszeniu tajemnicy przedsiębiorstwa albo przez dostęp do akt takiego postępowania, jeżeli w postępowaniu tym została wyłączona jawność rozprawy.

Celem tego przepisu jest zabezpieczenie tajemnic przedsiębiorstwa, które są ujawniane w toku postępowania sądowego. Jest to nowe przestępstwo, więc na pierwsze wyroki sądów musimy dopiero poczekać.

Obowiązek naprawienia szkody w postępowaniu karnym

W sprawie karnej możemy złożyć wniosek o to, by sąd orzekł obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem. Jeżeli orzeczenie naprawienia szkody jest znacznie utrudnione, sąd może orzec zamiast tego obowiązku nawiązkę w wysokości do 200 000 złotych na rzecz pokrzywdzonego. Orzeczenie odszkodowania nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu niezaspokojonej części roszczenia w drodze postępowania cywilnego (art. 46 k.k.).

Przeczytaj też: 30.000 zł grzywny i 25.000 zł nawiązki w wyroku skazującym za zabranie pliku przez pracownika

Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych – kara do 5 mln zł

W uproszczeniu spółka, która ponosi odpowiedzialność za działania osoby skazanej na podstawie art. 23 UZNK (członka zarządu, pracownika, pełnomocnika, itp.), może zostać zobowiązana do zapłacenia kary pieniężnej w wysokości od 1000 do 5 000 000 złotych, nie wyższej jednak niż 3% przychodu osiągniętego w roku obrotowym, w którym popełniono czyn zabroniony będący podstawą odpowiedzialności podmiotu zbiorowego (art. 7 ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych).

Całkiem nieźle, prawda?

Kancelaria prawna w Katowicach a sprawa o zakaz konkurencji lub tajemnicę przedsiębiorstwa w Warszawie, Wrocławiu lub Krakowie?

Kancelaria prawna w Katowicach a sprawa o zakaz konkurencji lub tajemnicę przedsiębiorstwa w Warszawie, Wrocławiu lub Krakowie?

Odebrałem niedawno telefon od klienta z Bydgoszczy. Czy to, że mam kancelarię prawną w Katowicach stanowi jakiś problem, jeżeli sprawa toczy się gdzie indziej? Czy podejmę się prowadzenia sprawy w Warszawie?

(więcej…)

Półtora terabajta danych byłego pracodawcy. I co?

Przeczytałem artykuł, którym chcę się z Tobą podzielić.

Link do artykułu podaję poniżej.Breaking News Screen over red background

Sprawa jest dosyć typowa. Z pewnej firmy spedycyjnej odeszli pracownicy i skopiowali półtora terabajta danych, w tym dane kontrahentów, telefony, historie współpracy, zawierane umowy, stosowane ceny, dotychczasowe zasady współpracy z klientami.

Dane te wykorzystali w nowej firmie, która w krótkim czasie zdeklasowała poprzedniego pracodawcę.

Biegły szkodę związaną z przejęciem tylko sześciu klientów wyliczył na pół miliona złotych. W sumie spółka utraciła około 30 kontrahentów, a członek zarządu pokrzywdzonej spółki szacuje szkodę na milion złotych.

Pokrzywdzona spółka złożyła wniosek o ściganie przestępstwa. Fakt skopiowania informacji i zabrania dokumentów został wykazany podczas dochodzenia.

I co?

I nic. Prokuratura umorzyła postępowanie z uwagi na brak znamion przestępstwa. Niestety nie mamy dostępu do wniosku i uzasadnienia postanowienia o umorzeniu dochodzenia, więc nie możemy ich przeanalizować.

Ale nie to jest w tym artykule najciekawsze. Najciekawsze jest stwierdzenie prokuratora, że „Nieuczciwa konkurencja to nie jest prosta dziedzina, tylko określone wymogi prawne pozwalają pociągnąć daną osobę do odpowiedzialności karnej. Zawsze pozostaje droga cywilna.”

To prawda. Potwierdzają to również statystyki dotyczące przestępstw naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa i przestępstw przeciwko ochronie informacji. Większość tych spraw kończy się umorzeniem. Nie wiemy jednak, jaka część tych spraw rzeczywiście nadawała się do umorzenia, a jak część została umorzona, gdyż przedsiębiorca zniechęcił się do dalszego wydawania pieniędzy na jej prowadzenie.

Te statystyki nie powinny zniechęcać przedsiębiorców do dochodzenia swoich praw. Trzeba pamiętać, że na postanowienie o umorzeniu dochodzenia można złożyć zażalenie. Jeżeli sąd uwzględni zażalenie, a prokurator ponownie umorzy postępowanie, pokrzywdzony może złożyć własny akt oskarżenia.

Podaję link do omawianego artykułu. Poza artykułem polecam komentarze pod nim.

I jeszcze jedno. Nie zgadzam się z tezą postawioną w tytule artykułu, że oszuści mogą spać spokojnie. Nie mogą. Jak tego typu sprawa może skończyć się wyrokiem skazującym, możesz przeczytać tym wpisie.

Mam więc nadzieję, że pokrzywdzona spółka wniosła zażalenie i jeszcze usłyszymy o tej sprawie.

Katarzyna Włodkowska, http://wyborcza.pl/1,87648,18585112,oszuscie-spij-spokojnie-za-nieuczciwa-konkurencje-nic-ci-w.html

[FM_form id=”4″]

12.500 zł grzywny za bezprawne logowanie się do systemu informatycznego i wykorzystanie cudzej tajemnicy przedsiębiorstwa

Zapraszam do zapoznania z bardzo ciekawą sprawą, w której były pracownik bezprawnie uzyskał dostęp do systemu informatycznego byłego pracodawcy, a następnie wykorzystał tajemnice przedsiębiorstwa, z którymi się w ten sposób zapoznał.

Sprawa jest interesująca przede wszystkim dlatego, że w bardzo prosty sposób pokazuje, jak działa odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa.

Można wręcz powiedzieć, że jest to sprawa modelowa. Ważne w niej jest również to, że w ten sam sposób, na tych samych zasadach, odpowiada karnie każda osoba, która bezprawnie wejdzie w posiadanie tajemnicy przedsiębiorstwa, a następnie ją wykorzysta. Ta sprawa akurat dotyczy byłego pracownika, ale równie dobrze mógł to być nowy pracodawca.

Wyrok jest interesujących na tylu płaszczyznach, że jeszcze kilka razy do niego wrócę. Tymczasem zamieszczam streszczenie. Mam nadzieję, że mi wybaczysz, że streszczenie jest dosyć obszerne.

Wyroki Sądu Rejonowego we Wrocławiu z dnia 14 sierpnia 2013 r., sygn. akt II K 87/12 (1 Ds. 2864/10) oraz Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 5 lutego 2014 r., sygn. akt IV Ka 1233/13, znajdziesz pod artykułem. Sąd Okręgowy w pełni podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji.

Krótkie podsumowanie sprawy

Były pracownik został skazany za to, że:

1) bez uprawnienia, posługując się loginem i hasłem do konta w systemie informatycznym byłego pracodawcy, przez Internet, za pomocą komputera uzyskał dostęp do systemu informatycznego byłego pracodawcy, to jest za popełnienie przestępstwa z art. 267 § 2 k.k., oraz

2) uzyskawszy bezprawnie między innymi informacje o cenach hurtowych, cenach zakupu, cenach minimalnych, strukturze zamówień, stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa byłego pracodawcy, wykorzystał je we własnej działalności gospodarczej, to jest za popełnienie przestępstwa z art. 23 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Sąd wymierzył łączną karę grzywny w wysokości 250 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 50 złotych. Nie wysokość kary ma tutaj znaczenie. Liczy się sam fakt skazania.

Stan faktyczny

Pokrzywdzona spółka zajmowała się między innymi importem produktów sportowych oraz urządzeń optycznych, nieprofesjonalnego sprzętu w postaci lunet, mikroskopów i tym podobnych.

Oskarżony był założycielem tej spółki. Do marca 2010 r. pełnił w niej funkcję prezesa zarządu. Na skutek wewnętrznego konfliktu został zwolniony i zobowiązany do oddania laptopa. Jednocześnie informatyk zablokował mu dostęp do systemu informatycznego. Oskarżony sprzedał udziały w pokrzywdzonej spółce i w lipcu 2010 r. założył ze znajomym spółkę cywilną, która miała handlować sprzętem optycznym o podobnych parametrach, jak pokrzywdzona.

Z racji swoich obowiązków w pokrzywdzonej spółce oskarżony posiadał informacje dotyczące funkcjonowania przedsiębiorstwa, sprawowania nadzoru nad pracownikami, rodzaju oferowanych produktów. Znał również hasła dostępu do komputerów wielu pracowników.

Dostęp do systemu informatycznego, pozyskanie i analiza danych

Po założeniu własnej, konkurencyjnej działalności gospodarczej, w okresie od sierpnia do listopada 2010 r., oskarżony wielokrotnie logował się do bazy danych pokrzywdzonej spółki korzystając z loginu i hasła jednego z pracowników firmy, które zapamiętał.

Było to konto z bardzo szerokimi uprawnieniami. Miało dostęp do modułów: KLIENCI, ZAMÓWIENIA (lista zamówień każdego klienta, dostęp do tego modułu umożliwiał dostęp do zamówień w ogóle w systemie – np. statystyki sprzedaży), PRODUKT (w którym istnieje możliwość przeglądania stanów magazynowych danych produktów), SPRZEDAŻ (ceny zakupu, poziom rabatów, marży). Dzięki takiemu dostępowi można było generować raporty sprzedaży, zestawienia, analizy rentowności, raporty menadżerskie.

Poprzez to konto skopiował różne informacje, w tym o cenach hurtowych, cenach zakupu, cenach minimalnych, strukturze zamówień. Następnie wykorzystał te informacje w spółce cywilnej, w ramach której prowadził działalność gospodarczą.

Wśród ściągniętych plików znalazły się zestawienia dotyczące obrotów, dostępności, towarów, zamówień i logowań, całe obroty na Allegro za 2010 r, stany magazynowe w 2010 r. Stany magazynowe obejmowały zestawienia towarów, ceny detaliczne, hurtowe i minimalne, zestawiania wyników rocznych z rozbiciem na miesiące, dane o obrocie i wartości zamówień.

Oskarżony analizował stany magazynowe, ustalając poziom sprzedaży, dostawy do świąt, stan dyspozycyjny, dostawę oraz zestawiał je z własnymi danymi, które nazwał „nasza dostawa”. Szukał w ten sposób optymalnych poziomów zysków w swojej działalności gospodarczej.

Wyrok

Przestępstwo nieuprawnionego dostępu do systemu informatycznego, art. 267 § 2 k.k.

Zgodnie z przepisem art. 267 § 2 k.k., przestępstwo popełnia ten, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego. Więcej na ten temat możesz znaleźć w tym artykule.

Zdaniem sądu pierwszej instancji uzyskanie dostępu do systemu informatycznego niewątpliwie nastąpiło bez uprawnienia.

To, że oskarżony znał lub zapamiętał login i hasło do systemu oraz wszedł do systemu firmy nie będąc już jej pracownikiem, miało charakter nielegalny, a zatem naruszający prawo innego podmiotu do dysponowania informacją, czy też jej uzyskiwania.

Sąd zwrócił uwagę na to, że sformułowanie przepisu „uzyskanie dostępu do informacji” przesądza, że warunkiem dokonania tego przestępstwa nie jest dojście treści informacji do wiadomości sprawcy. Wystarczy samo uzyskanie dostępu do systemu informatycznego.

Możliwość popełnienia omawianego przestępstwa nie jest zastrzeżona wyłącznie dla hakerów i „profesjonalnych” cyberprzestępców.

Wykorzystanie tajemnicy przedsiębiorstwa

Pozyskanie informacji stanowiło dopiero pierwszy krok. Następnym krokiem było wykorzystanie bezprawnie uzyskanej informacji stanowiącej tajemnicę przedsiębiorstwa.

Zgodnie z przepisem art. art. 23 ust. 2 u.z.n.k., kto uzyskawszy bezprawnie informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, ujawnia ją innej osobie lub wykorzystuje we własnej działalności gospodarczej, popełnia przestępstwo.

Dla bytu tego przestępstwa konieczne jest:

  1. bezprawne uzyskanie tajemnicy przedsiębiorstwa oraz
  2. ujawnienie tej informacji innej osobie lub wykorzystanie jej we własnej działalności gospodarczej.

W omawianej sprawie oskarżony wykorzystał informacje, gdyż analizował stan magazynowy ustalając poziom sprzedaży, dostawy do świąt, stan dyspozycyjny, itp.

Sąd pierwszej instancji uznał, że wykorzystanie we własnej działalności gospodarczej informacji objętej tajemnicą przedsiębiorstwa to spożytkowanie tak kwalifikowanej informacji, które nie wiąże się z jej ujawnieniem. Chodzi zatem o każde nieuprawnione posłużenie się informacją, czynienie z niej użytku. Może to być nawet zdarzenie jednorazowe.

Wnioski

Ten wyrok dotyka tylu niezwykle ważnych kwestii dotyczących ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, że nie da się go krótko podsumować.

Jeżeli chodzi o przedsiębiorców, to uwidacznia konieczność stosowania procedur związanych z ochroną informacji.

Zwróć uwagę, że pracownik został zwolniony w marcu, a logowania miały miejsce do listopada. Oznacza to, że przez osiem miesięcy nie zmieniano hasła do konta, z którego korzystał były pracownik. Z obserwacji wiem, że nie jest to wyjątkowa sytuacja. Firmy, nawet jeżeli mają oficjalnie wdrożone zasady zmian haseł, to często ich nie przestrzegają.

Z punktu widzenia pracownika najważniejsze jest zapamiętanie, że po wygaśnięciu uprawnień dostępu do systemu informatycznego nie wolno się do niego logować, nawet jeżeli fizycznie konto jest dostępne przy wykorzystaniu dotychczasowego loginu i hasła.

Wyrok Sądu Rejonowego we Wrocławiu z dnia 14 sierpnia 2013 r., sygn. akt II K 87/12 (1 Ds. 2864/10)

Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 5 lutego 2014 r., sygn. akt IV Ka 1233/13

[FM_form id=”4″]

Tajemnica przedsiębiorstwa i przestępstwa komputerowe

Online Security TechnologyBezprawny dostęp do systemu informatycznego

Żyjemy w erze informatycznej i zdecydowana większość informacji przetwarzana jest za pomocą komputerów. Stąd naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, a zwłaszcza jej pozyskanie, często następuje przy wykorzystaniu komputerów oraz systemów informatycznych.

Skoro wszyscy korzystamy z komputerów, to warto wiedzieć, kiedy można popełnić przestępstwo komputerowe. Ta wiedza może być dla wielu bardzo zaskakująca.

Wystarczy wspomnieć, że przestępstwem jest nie tylko pozyskanie informacji bez zgody i wiedzy uprawnionego poprzez przełamanie lub ominięcie zabezpieczeń, co wydaje się dosyć oczywiste, ale również sam dostęp bez uprawnienia do systemu informatycznego.

Na swój sposób zabawne jest to, że wspomniane przestępstwa komputerowe zostały uregulowane w tym samym artykule Kodeksu karnego, na podstawie którego odpowiadają słynni ostatnio kelnerzy z pewnej restauracji w Warszawie, w której można zamówić ośmiorniczki. Takie ryzyko zawodowe. Ale do rzeczy, to znaczy wprost, że się tak wyrażę.

Przestępstw komputerowych jest wiele, dzisiaj chciałbym przybliżyć Ci przestępstwo polegające na uzyskaniu bez uprawnienia dostępu do systemu informatycznego. Zgodnie z przepisem art. 267 § 2 k.k. przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Można je popełnić tylko z winy umyślnej i jest ono ścigane na wniosek pokrzywdzonego.

Pracownik hakerem?

Przepis stanowi, że przestępstwo popełnia ten, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego (art. 267 § 2 k.k.).

Wbrew temu, co w tej chwili myślisz, wcale nie chodzi tu o ataki hakerskie. To znaczy chodzi, ale nie tylko. Najczęściej chodzi o dostęp do systemu informatycznego po wygaśnięciu uprawnień lub bez uprawnień.

Do popełnienia tego przestępstwa nie jest wymagane złamanie jakichkolwiek zabezpieczeń. I co najważniejsze, by popełnić to przestępstwo nie trzeba zapoznać się z informacją zawartą w systemie. Wystarczy bezprawne uzyskanie dostępu do systemu informatycznego, czyli samo zalogowanie się.

Jakie to mogą być sytuacje?

Przykładowo można wskazać następujące sytuacje, w których dochodzi do popełnienia tego przestępstwa:

  • zalogowanie się do systemu informatycznego pracodawcy po ustaniu stosunku pracy, albo nawet wcześniej, ale już po uzyskaniu informacji o utracie uprawnień dostępu. Fakt, że pracodawca nie zablokował loginu i hasła nie oznacza, że można z nich korzystać.
  • wykorzystanie loginu i hasła kolegi lub koleżanki z pracy, przy czym nie ma tu znaczenia, czy login i hasło zostały przekazane dobrowolnie, uzyskane podstępem albo tylko zapamiętane. Ważne, że zostały wykorzystane bez uprawnień.

Jak więc widzisz, nie trzeba być hakerem, by popełnić typowo hakerskie przestępstwo komputerowe.

Zapraszam do zapoznania się z następnym wpisem, w którym przedstawię wyrok w takiej właśnie sprawie.

Krótka refleksja dotycząca spraw karnych

Przestępstwa dotyczące naruszenia informacji biznesowych nie stanowią, delikatnie mówiąc, priorytetu dla wymiaru sprawiedliwości. Są to przestępstwa niszowe i tak są traktowane.

Wpadają do jednego worka z takimi przestępstwami, jak wyłudzenie kredytu czy odszkodowania, doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, wyłudzenie zwrotu podatku, nielegalna produkcja i sprzedaż alkoholu lub papierosów, i tak dalej. Giną w tłumie wszystkich innych spraw, jakimi zajmuje się wydział policji do walki z przestępczością gospodarczą.

Są na tyle niepopularne, że pewien bardzo sympatyczny policjant z wydziału do spraw walki z przestępczością gospodarczą z dużego miasta, kiedyś wojewódzkiego, posiadający kilkunastoletnie doświadczenie w tym wydziale, stwierdził, że jest to druga tego typu sprawa, z jaką spotkał się w swojej karierze. Dziwna. Na wszelki wypadek umorzył postępowanie.

Dla policji i prokuratury te sprawy, w porównaniu z innymi, wydają się mało ważne. Najczęściej można usłyszeć między wierszami: Jakie tam znowu przestępstwo. To sprawa pracownicza, idźcie sobie z tym do sądu pracy. Policja i prokuratura nie są od załatwiania sporów z pracownikami. Poza tym, co takiego się znowu stało.

Dlaczego tak się dzieje?

Prawdopodobnie dlatego, że społeczne skutki naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa są niedoceniane i trudno zauważalne. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Żeby je zobaczyć, trzeba się dokładnie przyjrzeć.

Jeżeli ktoś wyłudzi kredyt na milion złotych, to szkoda wynosi milion złotych. Jeżeli ktoś ukradnie samochód za sto tysięcy złotych, to szkoda wynosi sto tysięcy złotych. Jeżeli ktoś kupi naczepę stali bez zamiaru zapłaty, to szkoda też jest oczywista. I tak dalej. Są konkrety. Podejrzani. Wiadomo, co robić.

Przy wykorzystaniu tajemnicy przedsiębiorstwa sam fakt popełnienia przestępstwa oraz jego skutki zazwyczaj nie są łatwo widoczne. Szkoda ujawnia się jakiś czas później, kiedy firma musi obniżać ceny swoich produktów, odnotowuje mniejsze zyski, ponosi straty, ogranicza zatrudnienie, zwalnia wieloletnich pracowników.

Negatywne konsekwencje dotykają nie tylko przedsiębiorcę, ale również jego pracowników, którzy zaczynają mniej zarabiać lub tracą pracę, kontrahentów, podwykonawców, zleceniobiorców. Konsekwencje ponosi całe otoczenie przedsiębiorcy. Ostatecznie również podatnicy, z których podatków pochodzą zasiłki dla bezrobotnych.

Tak więc to nie jest zwykła sprawa pracownicza.

To nie jest spór między pracodawcą a pracownikiem. W grę wchodzi coś dużo większego.

Tak długo, jak sądy, prokuratura i policja nie zauważą, że wykorzystanie przez byłego pracownika tajemnicy przedsiębiorstwa pracodawcy jest bardziej szkodliwe, niż kradzież pieniędzy z rachunku bankowego, kradzież wszystkich samochodów z parkingu firmowego, czy nawet podpalenie fabryki, tak długo spotykać będziemy się z szybkimi postanowieniami o umorzeniu postępowań karnych.

Dobra wiadomość jest taka, że wymiarowi sprawiedliwości można pomóc. Trzeba dobrze opisać sposób naruszenia, negatywne konsekwencje, środki dowodowe i szkodę, a także wyjaśniać wątpliwości. Jeżeli to nie pomoże, zawsze można złożyć zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania. Sądy często uchylają takie postanowienia i przekazują sprawę do ponownego rozpoznania.

Po prostu trzeba sprawą się zająć. Sam wniosek o ściganie nie wystarczy.

[FM_form id=”4″]

Bądź na bieżąco!

Zapisując się, wyrażasz zgodę na przesyłanie na podany adres e-mail informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach autora bloga Tajemnica Przedsiębiorstwa.

Wiadomości wysyłam nieczęsto, a Twoje dane będą u mnie bezpieczne. Odwołanie zgody będzie możliwe w każdej chwili. Informacje o tym, jak przetwarzam dane osobowe możesz znaleźć w polityce prywatności.

Zapisałeś się, sprawdź swoją skrzynkę e-mail i potwierdź chęć otrzymywania moich listów.

Zapisz się na szkolenie!

Zapisując się, wyrażasz zgodę na przesłanie na podany adres e-mail informacji o szkoleniu i przekazanie danych organizatorowi szkolenia. 

Informacje o tym, jak przetwarzam dane osobowe możesz znaleźć w polityce prywatności.

Zapisałeś się na szkolenie.