Odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa z reguły jest zaskoczeniem dla byłego pracownika lub jego nowego pracodawcy. Zwłaszcza, że prawo karne daje pokrzywdzonym przedsiębiorcom duże możliwości. I nie chodzi mi bynajmniej o uprzykrzenie życia byłemu pracownikowi lub konkurentowi. Mam na myśli praktyczne możliwości.

Przeczytaj też: Armagedon, czyli co zrobić po odejściu pracownika. Odpowiedzialność cywilna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Wyrok karny skazujący, poza karą, może zawierać obowiązek naprawienia szkody lub obowiązek uiszczenia nawiązki na rzecz pokrzywdzonego przedsiębiorcy. A to już boli. I daje pokrzywdzonemu przedsiębiorcy konkretne korzyści.

Jeżeli skazany był osobą działającą w imieniu spółki, wówczas możliwe jest ukaranie tej spółki. Pozwala na to ustawa z dnia 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.

Ale po kolei. (więcej…)

Kancelaria prawna w Katowicach a sprawa o zakaz konkurencji lub tajemnicę przedsiębiorstwa w Warszawie, Wrocławiu lub Krakowie?

Kancelaria prawna w Katowicach a sprawa o zakaz konkurencji lub tajemnicę przedsiębiorstwa w Warszawie, Wrocławiu lub Krakowie?

Odebrałem niedawno telefon od klienta z Bydgoszczy. Czy to, że mam kancelarię prawną w Katowicach stanowi jakiś problem, jeżeli sprawa toczy się gdzie indziej? Czy podejmę się prowadzenia sprawy w Warszawie?

(więcej…)

Półtora terabajta danych byłego pracodawcy. I co?

Półtora terabajta danych byłego pracodawcy. I co?

Przeczytałem artykuł, którym chcę się z Tobą podzielić.

Link do artykułu podaję poniżej.Breaking News Screen over red background

Sprawa jest dosyć typowa. Z pewnej firmy spedycyjnej odeszli pracownicy i skopiowali półtora terabajta danych, w tym dane kontrahentów, telefony, historie współpracy, zawierane umowy, stosowane ceny, dotychczasowe zasady współpracy z klientami.

Dane te wykorzystali w nowej firmie, która w krótkim czasie zdeklasowała poprzedniego pracodawcę.

Biegły szkodę związaną z przejęciem tylko sześciu klientów wyliczył na pół miliona złotych. W sumie spółka utraciła około 30 kontrahentów, a członek zarządu pokrzywdzonej spółki szacuje szkodę na milion złotych.

Pokrzywdzona spółka złożyła wniosek o ściganie przestępstwa. Fakt skopiowania informacji i zabrania dokumentów został wykazany podczas dochodzenia.

I co?

I nic. Prokuratura umorzyła postępowanie z uwagi na brak znamion przestępstwa. Niestety nie mamy dostępu do wniosku i uzasadnienia postanowienia o umorzeniu dochodzenia, więc nie możemy ich przeanalizować.

Ale nie to jest w tym artykule najciekawsze. Najciekawsze jest stwierdzenie prokuratora, że „Nieuczciwa konkurencja to nie jest prosta dziedzina, tylko określone wymogi prawne pozwalają pociągnąć daną osobę do odpowiedzialności karnej. Zawsze pozostaje droga cywilna.”

To prawda. Potwierdzają to również statystyki dotyczące przestępstw naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa i przestępstw przeciwko ochronie informacji. Większość tych spraw kończy się umorzeniem. Nie wiemy jednak, jaka część tych spraw rzeczywiście nadawała się do umorzenia, a jak część została umorzona, gdyż przedsiębiorca zniechęcił się do dalszego wydawania pieniędzy na jej prowadzenie.

Te statystyki nie powinny zniechęcać przedsiębiorców do dochodzenia swoich praw. Trzeba pamiętać, że na postanowienie o umorzeniu dochodzenia można złożyć zażalenie. Jeżeli sąd uwzględni zażalenie, a prokurator ponownie umorzy postępowanie, pokrzywdzony może złożyć własny akt oskarżenia.

Podaję link do omawianego artykułu. Poza artykułem polecam komentarze pod nim.

I jeszcze jedno. Nie zgadzam się z tezą postawioną w tytule artykułu, że oszuści mogą spać spokojnie. Nie mogą. Jak tego typu sprawa może skończyć się wyrokiem skazującym, możesz przeczytać tym wpisie.

Mam więc nadzieję, że pokrzywdzona spółka wniosła zażalenie i jeszcze usłyszymy o tej sprawie.

Katarzyna Włodkowska, http://wyborcza.pl/1,87648,18585112,oszuscie-spij-spokojnie-za-nieuczciwa-konkurencje-nic-ci-w.html

[FM_form id=”4″]

12.500 zł grzywny za bezprawne logowanie się do systemu informatycznego i wykorzystanie cudzej tajemnicy przedsiębiorstwa

Zapraszam do zapoznania z bardzo ciekawą sprawą, w której były pracownik bezprawnie uzyskał dostęp do systemu informatycznego byłego pracodawcy, a następnie wykorzystał tajemnice przedsiębiorstwa, z którymi się w ten sposób zapoznał.

Sprawa jest interesująca przede wszystkim dlatego, że w bardzo prosty sposób pokazuje, jak działa odpowiedzialność karna za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa.

Można wręcz powiedzieć, że jest to sprawa modelowa. (więcej…)

Tajemnica przedsiębiorstwa i przestępstwa komputerowe

Tajemnica przedsiębiorstwa i przestępstwa komputerowe

Online Security TechnologyBezprawny dostęp do systemu informatycznego

Żyjemy w erze informatycznej i zdecydowana większość informacji przetwarzana jest za pomocą komputerów. Stąd naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, a zwłaszcza jej pozyskanie, często następuje przy wykorzystaniu komputerów oraz systemów informatycznych.

Skoro wszyscy korzystamy z komputerów, to warto wiedzieć, kiedy można popełnić przestępstwo komputerowe. Ta wiedza może być dla wielu bardzo zaskakująca.

Wystarczy wspomnieć, że przestępstwem jest nie tylko pozyskanie informacji bez zgody i wiedzy uprawnionego poprzez przełamanie lub ominięcie zabezpieczeń, co wydaje się dosyć oczywiste, ale również sam dostęp bez uprawnienia do systemu informatycznego.

Na swój sposób zabawne jest to, że wspomniane przestępstwa komputerowe zostały uregulowane w tym samym artykule Kodeksu karnego, na podstawie którego odpowiadają słynni ostatnio kelnerzy z pewnej restauracji w Warszawie, w której można zamówić ośmiorniczki. Takie ryzyko zawodowe. Ale do rzeczy, to znaczy wprost, że się tak wyrażę.

Przestępstw komputerowych jest wiele, dzisiaj chciałbym przybliżyć Ci przestępstwo polegające na uzyskaniu bez uprawnienia dostępu do systemu informatycznego. Zgodnie z przepisem art. 267 § 2 k.k. przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Można je popełnić tylko z winy umyślnej i jest ono ścigane na wniosek pokrzywdzonego.

Pracownik hakerem?

Przepis stanowi, że przestępstwo popełnia ten, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego (art. 267 § 2 k.k.).

Wbrew temu, co w tej chwili myślisz, wcale nie chodzi tu o ataki hakerskie. To znaczy chodzi, ale nie tylko. Najczęściej chodzi o dostęp do systemu informatycznego po wygaśnięciu uprawnień lub bez uprawnień.

Do popełnienia tego przestępstwa nie jest wymagane złamanie jakichkolwiek zabezpieczeń. I co najważniejsze, by popełnić to przestępstwo nie trzeba zapoznać się z informacją zawartą w systemie. Wystarczy bezprawne uzyskanie dostępu do systemu informatycznego, czyli samo zalogowanie się.

Jakie to mogą być sytuacje?

Przykładowo można wskazać następujące sytuacje, w których dochodzi do popełnienia tego przestępstwa:

  • zalogowanie się do systemu informatycznego pracodawcy po ustaniu stosunku pracy, albo nawet wcześniej, ale już po uzyskaniu informacji o utracie uprawnień dostępu. Fakt, że pracodawca nie zablokował loginu i hasła nie oznacza, że można z nich korzystać.
  • wykorzystanie loginu i hasła kolegi lub koleżanki z pracy, przy czym nie ma tu znaczenia, czy login i hasło zostały przekazane dobrowolnie, uzyskane podstępem albo tylko zapamiętane. Ważne, że zostały wykorzystane bez uprawnień.

Jak więc widzisz, nie trzeba być hakerem, by popełnić typowo hakerskie przestępstwo komputerowe.

Zapraszam do zapoznania się z następnym wpisem, w którym przedstawię wyrok w takiej właśnie sprawie.

Krótka refleksja dotycząca spraw karnych

Przestępstwa dotyczące naruszenia informacji biznesowych nie stanowią, delikatnie mówiąc, priorytetu dla wymiaru sprawiedliwości. Są to przestępstwa niszowe i tak są traktowane.

Wpadają do jednego worka z takimi przestępstwami, jak wyłudzenie kredytu czy odszkodowania, doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, wyłudzenie zwrotu podatku, nielegalna produkcja i sprzedaż alkoholu lub papierosów, i tak dalej. Giną w tłumie wszystkich innych spraw, jakimi zajmuje się wydział policji do walki z przestępczością gospodarczą.

Są na tyle niepopularne, że pewien bardzo sympatyczny policjant z wydziału do spraw walki z przestępczością gospodarczą z dużego miasta, kiedyś wojewódzkiego, posiadający kilkunastoletnie doświadczenie w tym wydziale, stwierdził, że jest to druga tego typu sprawa, z jaką spotkał się w swojej karierze. Dziwna. Na wszelki wypadek umorzył postępowanie.

Dla policji i prokuratury te sprawy, w porównaniu z innymi, wydają się mało ważne. Najczęściej można usłyszeć między wierszami: Jakie tam znowu przestępstwo. To sprawa pracownicza, idźcie sobie z tym do sądu pracy. Policja i prokuratura nie są od załatwiania sporów z pracownikami. Poza tym, co takiego się znowu stało.

Dlaczego tak się dzieje?

Prawdopodobnie dlatego, że społeczne skutki naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa są niedoceniane i trudno zauważalne. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Żeby je zobaczyć, trzeba się dokładnie przyjrzeć.

Jeżeli ktoś wyłudzi kredyt na milion złotych, to szkoda wynosi milion złotych. Jeżeli ktoś ukradnie samochód za sto tysięcy złotych, to szkoda wynosi sto tysięcy złotych. Jeżeli ktoś kupi naczepę stali bez zamiaru zapłaty, to szkoda też jest oczywista. I tak dalej. Są konkrety. Podejrzani. Wiadomo, co robić.

Przy wykorzystaniu tajemnicy przedsiębiorstwa sam fakt popełnienia przestępstwa oraz jego skutki zazwyczaj nie są łatwo widoczne. Szkoda ujawnia się jakiś czas później, kiedy firma musi obniżać ceny swoich produktów, odnotowuje mniejsze zyski, ponosi straty, ogranicza zatrudnienie, zwalnia wieloletnich pracowników.

Negatywne konsekwencje dotykają nie tylko przedsiębiorcę, ale również jego pracowników, którzy zaczynają mniej zarabiać lub tracą pracę, kontrahentów, podwykonawców, zleceniobiorców. Konsekwencje ponosi całe otoczenie przedsiębiorcy. Ostatecznie również podatnicy, z których podatków pochodzą zasiłki dla bezrobotnych.

Tak więc to nie jest zwykła sprawa pracownicza.

To nie jest spór między pracodawcą a pracownikiem. W grę wchodzi coś dużo większego.

Tak długo, jak sądy, prokuratura i policja nie zauważą, że wykorzystanie przez byłego pracownika tajemnicy przedsiębiorstwa pracodawcy jest bardziej szkodliwe, niż kradzież pieniędzy z rachunku bankowego, kradzież wszystkich samochodów z parkingu firmowego, czy nawet podpalenie fabryki, tak długo spotykać będziemy się z szybkimi postanowieniami o umorzeniu postępowań karnych.

Dobra wiadomość jest taka, że wymiarowi sprawiedliwości można pomóc. Trzeba dobrze opisać sposób naruszenia, negatywne konsekwencje, środki dowodowe i szkodę, a także wyjaśniać wątpliwości. Jeżeli to nie pomoże, zawsze można złożyć zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania. Sądy często uchylają takie postanowienia i przekazują sprawę do ponownego rozpoznania.

Po prostu trzeba sprawą się zająć. Sam wniosek o ściganie nie wystarczy.

[FM_form id=”4″]