Nie znaczy to, że nie może ich być więcej. Te zasługują moim zdaniem na wyróżnienie.

Zacznijmy od tego, że umowa o zakazie konkurencji zawierana jest w interesie pracodawcy. To pracodawca proponuje pracownikowi jej podpisanie i przedstawia projekt, a pracownik najczęściej podpisuje taką umowę bez negocjacji. Nie będzie wiec przesadą jeżeli stwierdzę, że jako pracodawca dostajesz to, czego chcesz. Możesz mieć pretensje wyłącznie do siebie, jeżeli umowa zawiera wady, które czynią ją bezużyteczną, albo co gorsza, niebezpieczną.

Problem z umową o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy zwykle odżywa w okresie wypowiedzenia umowy o pracę albo już po jej rozwiązaniu. Głupio dowiedzieć się w tym momencie, że umowa o zakazie konkurencji z odchodzącym pracownikiem jest nieważna, prawda? Jakoś słabo widzę wtedy szanse na podpisanie aneksu, który by ją uratował.

Niezależnie od tego, czy jesteś pracodawcą, czy pracownikiem, warto wiedzieć, na czym się stoi.

1.     Oświadczenie pracownika zamiast umowy

Zakaz konkurencji wynika z umowy, a umowa to zgodne oświadczenia woli dwu stron. Oświadczenie pracownika, że nie będzie prowadził działalności konkurencyjnej, to jeszcze nie umowa. Do zawarcia umowy potrzebne jest jeszcze oświadczenie woli pracodawcy. Dlatego samo oświadczenie pracownika nic nie daje.

2.     Brak formy pisemnej

Umowa o zakazie konkurencji, w czasie jak i po ustaniu stosunku pracy, musi być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności (art. 1013 § 1 k.p.). Wszystkie uzgodnienia dotyczące zakazu konkurencji w formie mailowej lub ustnej są nieważne. Po prostu ich nie ma. Nie ma co sobie nimi zawracać głowy.

3.     Zła reprezentacja po stronie pracodawcy

Problem dotyczy przede wszystkim członków zarządów spółek kapitałowych. Dlaczego? Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych w umowie z członkiem zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników (art. 210 i 379 k.s.h.). Umowa o zakazie konkurencji z członkiem zarządu podpisana ze strony spółki przez innego członka zarządu lub prokurenta, jest więc nieważna.

Nieważna jest również umowa zawarta przez pełnomocnika ustanowionego uchwałą zgromadzenia wspólników, który przekracza zakres swojego umocowania. Umowa o zakazie konkurencji jest umową odrębną od umowy o pracę. Mamy zatem dwie umowy, mimo że czasami zawarte w jednym dokumencie, umowę o pracę i umowę o zakazie konkurencji. Pełnomocnik upoważniony do zawarcia umowy o pracę nie jest upoważniony do zawarcia umowy o zakazie konkurencji, chyba że wynika to wyraźnie z treści pełnomocnictwa. Jeżeli uchwała zgromadzenia wspólników upoważnia go tylko do podpisania umowy o pracę, to umowa o zakazie konkurencji z członkiem zarządu jest nieważna.

Uwielbiam ten moment podczas szkoleń. Zazwyczaj teraz część uczestników wychodzi z sali z telefonem przy uchu. Członkowie zarządu, wspólnicy? A najciekawsze dopiero przed nami.

4.     Zły zakres zakazu konkurencji

Nieokreślenie w ogóle zakresu zakazu konkurencji zawsze powoduje nieważność umowy o zakazie konkurencji. Nieprecyzyjne określenie tego zakresu może spowodować nieważność umowy. Jak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 2010 r., II PK 134/10, zakres zakazu konkurencji musi być wystarczająco sprecyzowany. W tym celu, poza samą treścią umowy, bierze się pod uwagę to, czy sposób określenia zakresu tego zakazu umożliwiał byłemu pracownikowi ustalenie – bez nadmiernego wysiłku i w oparciu o dostępne mu dane – zakresu obowiązków nałożonych na niego klauzulą konkurencyjną. Pracodawca nie może pozostawiać pracownika w niepewności co do tego, jaki jest zakres związania go zakazem prowadzenia działalności konkurencyjnej.

5.     Czas trwania zakazu konkurencji

Jednym z warunków ważności umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest określenie okresu obowiązywania zakazu konkurencji. Nieokreślenie tego okresu w ogóle lub określenie go jako bezterminowy powoduje, że umowa o zakazie konkurencji jest nieważna w całości.

Tak samo dzieje się, gdy okres zakazu konkurencji jest zbyt długi. Tak długi, że w rzeczywistości zastrzeżony jest na czas nieograniczony, albo wykracza poza racjonalne potrzeby pracodawcy związane z zabezpieczeniem jego interesów. W takich sytuacjach zapis określający czas trwania zakazu konkurencji będzie nieważny, jako sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c. i 3531 k.c.). W konsekwencji nieważna będzie cała umowa o zakazie konkurencji (art. 58 § 3 k.c.).

Sama ważność umowy o zakazie konkurencji, jakkolwiek bardzo istotna, nie powoduje jeszcze, że możesz się wyluzować. Są jeszcze inne aspekty, które nie mają nic wspólnego z ważnością umowy, a jednak wpływają na sytuację stron. Mam na myśli chociażby możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy o zakazie konkurencji bez obowiązku dalszego płacenia odszkodowania pracownikowi czy też karę umowną.

Podpisanie ważnej umowy to dopiero początek.

Zachęcam też do zapoznania się z tym wpisem: 5 wskazówek, jak napisać dobrą umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy

Bądź na bieżąco!

Zapisując się, wyrażasz zgodę na przesyłanie na podany adres e-mail informacji o nowościach, produktach, usługach, promocjach i ofertach bloga Tajemnica Przedsiębiorstwa.

Wiadomości wysyłam nieczęsto, a Twoje dane będą u mnie bezpieczne.

Zapisałeś się, sprawdź swoją skrzynkę e-mail i potwierdź chęć otrzymywania moich listów.